Strzelił gola i... doznał kontuzji

23.02.2010
O prawdziwym pechu może mówić Michał Pyrlik. Najskuteczniejszy strzelec GTS-u Bojszowy w sparingu z z Ogrodnikiem Cielmice najpierw strzelił gola, a następnie... zerwał więzadła.
- Gdy rywale rozpoczęli grę od środka, próbował odebrać im piłkę i... zerwał więzadła w prawym kolanie- mówi Bronisław Loska. - Prosto z boiska pojechał do szpitala i od razu skierowano go na operację. W tym sezonie już nie zagra - dodaje trener GTS-u.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również