Reprezentacja Polski dobrze zaczęła, ale źle skończyła. Po golu Krzysztofa Piątka objęła prowadzenie w meczu z Portugalią, ale potem po fatalnych błędach w obronie straciła trzy gole. Na listę strzelców wpisał się jeszcze Jakub Błaszczykowski, ale trzy punkty w Lidze Narodów zdobył mistrz Europy.
Stadion Śląski nie poniósł. Portugalia pokazała miejsce w szeregu
Śląscy kibice nie zawiedli. Szczelnie wypełnili Stadion Śląski i nieśli "Biało-czerwonych" głośnym dopingiem. Początkowo wydawało się, że piłkarze dostosują się do poziomu fanów, bo w pierwszym kwadransie gry byli lepsi, a na początku drugiego strzelili gola. Po bardzo dobrym dośrodkowaniu z rzutu rożnego Rafała Kurzawy bramkę głową zdobył Krzysztof Piątek. Później jednak były pomocnik Górnika Zabrze - podobnie jak cała kadra - grał znacznie gorzej.
Po golu Piątka Portugalia zaczęła dominować i często gościła pod bramką Polaków, którzy grali bardzo słabo w defensywie. Kurzawa totalnie pogubił się w sytuacji, gdy Pizzi z prawej strony dośrodkował w pole karne, gdzie niepilnowany Andre Silva wpakował piłkę do siatki. Kilka minut przed przerwą defensywa nie upilnowała Rafę Silvę, który świetnie przyjął długie podanie, minął Łukasza Fabiańskiego i gdyby nie interwencja Kamila Glika - strzeliłby do pustej bramki. Obrońca AS Monaco wślizgiem chciał wybić piłkę, ale miał małe szanse na dobrą interwencję i zanotował "swojaka".
W drugiej połowie nie było lepiej. Znów fatalnie w defensywie zachował się Kurzawa, który dał się z łatwością ograć Bernardo Silvie, który precyzyjnym uderzeniem przy słupku podwyższył na 3:1. Polacy jeśli zagrażali rywalowi, to głównie po stałych fragmentach gry. Dopiero kilkanaście minut przed końcem akcję przeprowadzili rezerwowy. Z prawej strony urwał się Kamil Grosicki, którego centrę źle wybił Pepe. Piłka trafiła do Jakuba Błaszczykowskiego, który ładnym uderzeniem zdobył bramkę kontaktową.
Portugalia mogła szybko odpowiedzieć, ale Polaków uratował Tomasz Kędziora, który wybił piłkę z linii bramkowej po strzale Renato Sanchesa. Mecz zakończył się wygraną mistrzów Europy, którzy mają sześć punktów po dwóch meczach Ligi Narodów. Polacy, którzy w niedzielę na Stadionie Śląskim zmierzą się z Włochami, mają jedno "oczko".
Polska - Portugalia 2:3 (1:2)
1:0 - Piątek, 19'
1:1 - A. Silva, 31'
1:2 - Glik, 42' (samobójcza)
1:3 - B. Silva, 52'
2:3 - Błaszczykowski, 77'
Polska: Fabiański - Bereszyński (46' Kędziora), Glik, Bednarek, Jędrzejczyk - Zieliński, Krychowiak, Klich (63' Błaszczykowski), Kurzawa (64' Grosicki) - Lewandowski, Piątek.
Portugalia: Patrício - Cancelo, Pepe, Dias, Rui - Neves, Carvalho, Pizzi (75' Sanches) - R. Silva (85' Danilo), A. Silva, B. Silva (90' Fernandes).
Żółte kartki: Klich, Krychowiak - Carvalho, Pepe.