"Stadion Śląski jak Camp Nou"

14.10.2008
- Dziwię się, jak można było zrobić ze Stadionu Śląskiego obiekt rezerwowy do organizacji meczów Euro 2012 - mówi Antoni Piechniczek.
Były selekcjoner naszej kadry nie waha się porównać "Śląskiego" do najbardziej znanych obiektów na świecie. - Chorzowski stadion zaliczam do tej samej kategorii co hiszpański Camp Nou czy angielski Wembley. To są świątynie futbolu. Jestem przekonany, że gdyby pierwszy mecz eliminacji do mundialu przeciwko Słowenii odbył się w Chorzowie, a nie we Wrocławiu, to bylibyśmy teraz bogatsi o dwa punkty - zaznacza Piechniczek.

Więcej w Gazecie Wyborczej Katowice
źródło: Gazeta Wyborcza Katowice

Przeczytaj również