Stadion Śląski będzie gotowy, aby wrócić do gry o EURO 2012
29.07.2009
Dzisiaj na Stadionie Śląskim doszło do podpisania umowy z wykonawcą. Jest nim konsorcjum, któremu przewodniczy firma Hochtief Polska. Spośród zaoferowanych ofert, oczekiwało ono najmniejszych pieniędzy. Mowa o blisko 340 milionach zł. Prace mają zostać zakończone w lipcu 2011 roku.
- Modernizujemy ten obiekt, aby służył mieszkańcom województwa śląskiego. Chcemy też wywrzeć dobre wrażenie i pokazać, że jesteśmy przygotowani w kontekście Euro 2012. Może ten stadion będzie jeszcze jedną z aren tej imprezy? - zastanawiał się Bogusław Śmigielski. Marzenia marszałka województwa, który zarządza Stadionem Śląskim, rozbudziły ostatnio sygnały o trudnej sytuacji na Ukrainie. Polska ma w związku z tym szanse, aby poszerzyć listę czterech swoich miast o kolejne. - A to sprzyja spekulowaniu - dodaje Śmigielski.
Połowę środków, a więc około 150 milionów zł, pochłonie efektowny dach. - Nie jestem architektem, ale jego estetyka będzie naprawdę ładna - przekonuje Henryk Liszka, prezes Hochtief Polska. Zwycięskie konsorcjum wcześniej brało udział w budowie stadionów w Duesseldorfie, Lubinie, czy Magdeburgu. - Mamy doświadczenie. Wszystko będzie działało jak w szwajcarskim zegarku - zapewnia Liszka.
Prace rozpoczną się już niebawem, ale na razie poza terenem Stadionu Śląskiego. Niektóre segmenty będą montowane w specjalnych laboratoriach. Polska reprezentacja w tym czasie rozegra w Chorzowie jeszcze dwa mecze, zaś koncert da grupa U2.
Koniec modernizacji przewidziany jest na lipiec 2011 roku. - Na pierwszą dużą imprezę zaplanowaliśmy mityng lekkoatletyczny - zdradza Bogusław Śmigielski.
- Modernizujemy ten obiekt, aby służył mieszkańcom województwa śląskiego. Chcemy też wywrzeć dobre wrażenie i pokazać, że jesteśmy przygotowani w kontekście Euro 2012. Może ten stadion będzie jeszcze jedną z aren tej imprezy? - zastanawiał się Bogusław Śmigielski. Marzenia marszałka województwa, który zarządza Stadionem Śląskim, rozbudziły ostatnio sygnały o trudnej sytuacji na Ukrainie. Polska ma w związku z tym szanse, aby poszerzyć listę czterech swoich miast o kolejne. - A to sprzyja spekulowaniu - dodaje Śmigielski.
Połowę środków, a więc około 150 milionów zł, pochłonie efektowny dach. - Nie jestem architektem, ale jego estetyka będzie naprawdę ładna - przekonuje Henryk Liszka, prezes Hochtief Polska. Zwycięskie konsorcjum wcześniej brało udział w budowie stadionów w Duesseldorfie, Lubinie, czy Magdeburgu. - Mamy doświadczenie. Wszystko będzie działało jak w szwajcarskim zegarku - zapewnia Liszka.
Prace rozpoczną się już niebawem, ale na razie poza terenem Stadionu Śląskiego. Niektóre segmenty będą montowane w specjalnych laboratoriach. Polska reprezentacja w tym czasie rozegra w Chorzowie jeszcze dwa mecze, zaś koncert da grupa U2.
Koniec modernizacji przewidziany jest na lipiec 2011 roku. - Na pierwszą dużą imprezę zaplanowaliśmy mityng lekkoatletyczny - zdradza Bogusław Śmigielski.
Polecane