Środkowy dąbrowian sam zebrał więcej piłek niż zespół rywali!

01.02.2010
- Nie jest to też mój osobisty rekord. Miałem już spotkania, w których notowałem na swoim koncie więcej zbiórek - podkreśla Adam Lisewski, środkowy MKS-u.
Licznik Lisewskiego zatrzymał się na liczbie 16, gdy tymczasem AZS AWF zapisał po stronie zysków tylko 15 zebranych piłek! - To niewiarygodny wyczyn - zgodnie podkreślają trenerzy dąbrowskiego zespołu.  Sam bohater derbowego pojedynku uważa z kolei, że...  - To nic szczególnego. Nie przywiązywałbym do tego zbytniej uwagi. Taka sytuacja wynikła z tego, że tak, a nie inaczej ułożyło się to spotkanie - skromnie komentuje swój wyczyn Adam Lisewski. Co ciekawy nie jest to najlepszy wynik w sezonie całych rozgrywek I ligi, gdyż aż 19 zbiórek zapisał na swoim koncie Łukasz Kwiatkowski ze Startu Lublin.

Gra "na desce" jest w tym sezonie mocnym atutem lidera rozgrywek, a spora w tym zasługa m.in. Lisewskiego, który średnio zbiera 9,9 piłki na mecz. Jednocześnie sam zapewnia, że 16, to wcale nie jest dla niego wygórowana liczba. - Jest to mój najlepszy wynik w tym sezonie, ale miałem już spotkania, w których notowałem na swoim koncie więcej zbiórek - zaznacza Lisewski, który jest nie tylko wiceliderem klasyfikacji najlepiej zbierających, ale także blokujących. Dobra postawa środkowego dąbrowian w obecnych rozgrywkach znalazła także potwierdzenie w nominacji do Meczu Gwiazd, który odbędzie się 14 marca w Krośnie.

- Jeśli kibice wybiorą mnie do pierwszej piątki, to nie pozostanie mi nic innego jak wystąpić - zaznacza center MKS-u, który brał już udział w pierwszym Meczu Gwiazd, który odbył się w 2007 roku. Dobra postawa dąbrowian w obecnych rozgrywkach powoduje, że Lisewski może nie być osamotniony w ewentualnej podróży na Podkarpacie. Poza nim, nominowani są także Radosław Basiński, Łukasz Szczypka, Marek Piechowicz, Pawłowie Bogdanowicz i Zmarlak oraz Piotr Zieliński. Spore szanse, by poprowadzić drużynę Zachodu ma z kolei Wojciech Wieczorek.
autor: Tomasz Mucha

Przeczytaj również