Sprawili sensację, by udowodnić swoje umiejętności niedowiarkom
10.04.2009
To była jedna z największych niespodzianek środowej kolejki IV ligi. Znajdująca się na miejscu spadkowym Sparta wygrała u siebie z mającym duże aspiracje Zagłębiakiem Dąbrowa Górnicza. - Chłopcy pokazali się z bardzo dobrej strony. Byłem zbudowany ich postawą. Pokazali niedowiarkom, że potrafią grać w piłkę. Zresztą już w poprzedniej kolejce, w pojedynku z liderem, Victorią Częstochowa, byliśmy bliscy sprawienia sensacji. Przegraliśmy pechowo - uważa Andrzej Cieślik, prezes klubu. Ten jednak wciąż pozostaje jednym z głównych kandydatów do opuszczenia stawki.
Nieco ponad miesiąc temu Cieślik zdecydował się nadal pełnić funkcję prezesa zabrzan. - Zostałem do tego niejako zmuszony, bo następców nie było widać. Ja co prawda typowałem na to miejsce Jarka Brysia, byłego trenera naszego zespołu, ale on sam do tego się nie kwapił - wyjaśnia sternik Sparty.
Nieco ponad miesiąc temu Cieślik zdecydował się nadal pełnić funkcję prezesa zabrzan. - Zostałem do tego niejako zmuszony, bo następców nie było widać. Ja co prawda typowałem na to miejsce Jarka Brysia, byłego trenera naszego zespołu, ale on sam do tego się nie kwapił - wyjaśnia sternik Sparty.
Polecane