Spory problem Jana Wosia z napastnikami

02.03.2012
Bez trzech podstawowych graczy rundę wiosenną zainauguruje III-ligowa Skra Częstochowa. Zespół Jana Wosia największe straty poniósł wśród graczy trafiających do siatki rywali.
Do Szczakowianki Jaworzno przenieśli się bramkarz Adam Bensz i napastnik Adrian Koziel. Do Górnika Zabrze został wypożyczony inny snajper Skry Częstochowa - Litwin Eimantas Marozas. Zastępcę Bensza Jan Woś już ma. Z wypożyczenia wrócił Przemysław Woldan. Tak dobrze nie jest jednak, jeżeli chodzi o linię ataku.

- Problem jest spory, bo straciliśmy dwójkę napastników, którzy jesienią strzelili łącznie sześć bramek, a my tych goli za wiele przecież nie zdobywamy - przyznaje trener III-ligowca. Uzupełnień Woś zamierza szukać wśród młodych chłopaków z z czołowych śląskich klubów. Łatwo nie będzie, bo dwóch graczy z Młodej Ekstraklasy Górnika już odmówiło.
źródło: Sport

Przeczytaj również