Sportowa lekcja historii. RFN znów pokonał Polskę

09.06.2014
Znów nie udało się pokonać zespołu Niemiec. W meczu oldbojów Polska – RFN, który odbył się w niedzielę na boisku treningowym Stadionu Śląskiego lepsza okazała się ekipa Edwarda Lorensa, która jako RFN wygrała 9-3 z zespołem Polski prowadzonym przez Waldemara Fornalika.
Okazją do wspomnień meczu na wodzie Polski i RFN była 40. rocznica Mistrzostw Świata, które odbywały się na niemieckich boiskach. Polacy wywalczyli wtedy 3. miejsce. Ekipę Kazimierza Górskiego reprezentowali w Chorzowie – Andrzej Szarmach, Antoni Szymanowski, Zdzisław Kapka, Adam Musiał, Henryk Wieczorek i Marek Kusto, który jako jedyny z ekipy z tamtych lat zagrał cały mecz.

– Założenie znów czerwonej koszulki z białym orłem na piersi (w takich strojach Polacy zagrali wtedy w meczu z RFN – przyp. red.) to niezapomniane przeżycie. Od razu w myślach wracają wspomnienia z tamtych lat – mówił z łezką w oku Andrzej Szarmach, który na MŚ`74, z 5 bramkami został wicekrólem strzelców turnieju.

– Byłem wtedy młodym chłopakiem, który wchodził do drużyny, nie zagrałem w żadnym meczu, ale pamiętam świetną atmosferę w zespole. Cieszę się, że mogłem tu jeszcze raz spotkać się z chłopakami z tamtej drużyny – podkreślał Marek Kusto, który strzelił gola z rzutu karnego dla „polskiego” zespołu.

– Mam ogromny szacunek dla piłkarzy z tamtych MŚ – zaznaczył Radosław Gilewicz, grający w... obu ekipach. – Wykonali fantastyczną robotę, chwała im za to. Dlatego warto spotykać się na takich meczach – dodał.

Pan Henryk z Katowic, jeden z ponad 300 kibiców, którzy dopingowali oba zespoły, długo czekał na to wydarzenie. – Lubię takie wspomnienia i atmosferę tamtych lat, z okresu sukcesów polskiego futbolu, dlatego pochwalam pomysł projektu „Sportowej lekcji historii” na Stadionie Śląskim. Cieszę się, że mogłem spotkać się z gwiazdami tamtych czasów – mówił.



Mecz wspomnień Polska – RFN rozegrany został w ogromnym upale (dwie połowy po 35 minut każda), czyli w warunkach przeciwnych do tych, które panowały 40 lat temu we Frankfurcie nad Menem, gdzie ulewa spowodowała opóźnienie meczu o 30 minut, a murawa boiska przypominała bardziej basen niż piłkarskie boisko. Zawodników przy wejściu na boisko powitała piosenka Maryli Rodowicz: „Futbol, futbol…”, a przez całe spotkanie można było posłuchać największych przebojów pierwszej połowy lat 70-tych – Demisa Roussosa, Piotra Szczepanika, Skaldów, Czerwonych Gitar, ABC.

Impreza została przygotowana przez Wojewódzki Ośrodek Kultury i Sportu „Stadion Śląski” w Chorzowie i Reprezentację Śląska Oldbojów, a odbyła się pod patronatem honorowym Prezydenta Chorzowa Andrzeja Kotali.

źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również