Splot pechowych wypadków w Krasiejowie. Pomocnik sam się skreślił?

02.09.2009
- Paweł Wróblewski, Mateusz Pinkawa i Michał Noga zmagają się z kontuzjami, których nabawili się bez jakiegokolwiek kontaktu z rywalem! - mówi Mieczysław Agafon, trener Rajfela Krasiejów.
W zbliżający się weekend piłkarze z Opolszczyzny będą co prawda pauzować, ale za to w środę, gdy liga czeka odpoczynek, oni rozegrają zaległe spotkanie z Orłem Babienica/Psary. Tych kilka dni wytchnienia drużynie przyda się jak nigdy wcześniej. Wszystko za sprawą splotu nieszczęśliwych wypadków, jaki stał się ostatnio udziałem zawodników Mieczysława Agafona.

- Paweł Wróblewski, Mateusz Pinkawa i Michał Noga zmagają się z kontuzjami, których nabawili się bez jakiegokolwiek kontaktu z rywalem! W przypadku dwóch pierwszych mowa o urazach stawu skokowego, Noga natomiast boryka się z bólami kolana - rozkłada ręce szkoleniowiec Rajfela. Z treningów wypadł mu także Marek Kałuża, którego nie oszczędza angina.

Ale to nie koniec. Za kilka dni... na urlop wybiera się bowiem Przemysław Konik. - Po powrocie może się spodziewać z mojej strony każdej decyzji - nie kryje Agafon.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również