Sparta - Jaworzno 1-2

08.10.2008
Obie IV-ligowe drużyny walczą o bezpieczną pozycję na koniec rundy. Dla zabrzan to już siódme z rzędu spotkanie bez zwycięstwa!
Pierwsze minuty spotkania należały do Victorii, która miała optyczną przewagę. To jednak gracze z Zabrza oddali pierwszy strzał - niecelny. Na uderzenie z 20 metrów zdecydował się Sławomir Socha. Później Sparta zmarnowała jeszcze lepszą okazję, co się zemściło. Dobre dośrodkowanie z rzutu wolnego wykończył Tomasz Świerczyński. Po jego strzale głową piłka odbiła się od poprzeczki, zaskakując bezradnego Cyparskiego.

Sparta rzuciła się do ataku i szybko odrobiła straty za sprawą Sochy, który mocnym uderzeniem nie dał szans Robertowi Okrentowi. Zabrzan było stać tego dnia tylko na tę bramkę. - Mieliśmy liczne okazje, które powinniśmy wykorzystać. Przeciwnicy strzelali tymczasem z niczego - stwierdził kapitan Sparty, Przemysław Domagała.

Victoria w drugiej odsłonie z minuty na minutę zdobywała teren. Akcje nabrały  tempa. Dobry mecz rozgrywał Adam Gola, który budował akcje zespołu prawym skrzydłem. Jego ambitna gra została nagrodzona. Po podaniu Wojciecha Strusia zawodnik Victorii zdobył gola na wagę zwycięstwa. W ostatnich minutach kontrowersję wzbudziła interwencja Okrenta, który złapał piłkę na linii bramkowej. - Piłka była na pograniczu. Nie wiem więc, czy był gol - ze szczerością przyznał Jarosław Bryś, trener zabrzan.

Sparta przegrała kolejne spotkanie, zaś drużyna z Jaworzna kontynuuje dobrą passę, wygrywając czwarty mecz spośród sześciu ostatnich kolejek.


Pod szatniami

[b]Wojciech Struś[/b] (zawodnik Victorii): Dobra forma spowodowana jest przyjściem trenera Madeja, który poukładał zespół. To był mecz walki między wyrównanymi drużynami dolnej części tabeli. Wynik mógł być wyższy, jednak nie wykorzystaliśmy wielu sytuacji.

[b]Przemysław Domagała[/b] (zawodnik Sparty): Gdybyśmy wykończyli nasze trzy sytuacje sam na sam z bramkarzem, moglibyśmy wygrać dzisiejszy mecz. Ten pojedynek był bardzo ważny, bowiem rywal sąsiadował z nami w tabeli. Niestety, nie udało się...

Wypowiedzi trenerów:
[b]
Roman Madej[/b] (trener Victorii): Mieliśmy może troszkę szczęścia, ale w przekroju całego meczu stworzyliśmy sobie więcej klarownych sytuacji i wygraliśmy zasłużenie. Victoria Jaworzno to niezły, dobrze funkcjonujący zespół.

[b]Jarosław Bryś[/b] (trener Sparty) : Mamy kłopoty kadrowe, które miały wpływ na przebieg tego meczu. Victoria była dziś od nas lepsza piłkarsko. Jest mi przykro, bo piłkarze włożyli w ten mecz wiele wysiłku. Mamy dziesięć dni, aby przygotować się do meczu z Wyzwoleniem Chorzów. Jest to ważne spotkanie, chociaż chcieliśmy żeby mecz z Victorią było przełomowe.


[b]Sparta Zabrze - Victoria Jaworzno 1-2 (1-1)[/b]
0-1 - Świerczyński, 20 min
0-2 - Socha, 35 min
0-3 - Gola, 81 min

[b]Sparta[/b]: Cypalski - Lipka, Sobotka, Domagała, Michalski, Schymczyk, Dudkiewicz, Zuber, Andrzejaszek, Socha, Cudok. Rezerwowi: Buchała, Ryducha, Pieczyński, Burakowski.

[b]Victoria[/b]: Okrent - Kryla, Żuraw, Siemek, Jajeśniak, Gola, Gadaj, Świerczyński, Miśkiewicz, Struś, Zysk. Rezerwowi: Kaszuba, Biel, Wartała, Kuzak, Madej.

[b]Żółte kartki: [/b]Lipka, Andrzejaszek, Domagała, Burakowski, Zuber - Kryla, Gola, Gadaj.
[b]Sędziował[/b] Piotr Bielecki.
autor: Krystian Borkowski

Przeczytaj również