Śląski gotowy i bezpieczniejszy
09.10.2008
- Mamy nadzieję, że mecz odbędzie się w czysto sportowej atmosferze i obejdzie się bez ekscesów. To właśnie od zachowania kibiców zależy bezpieczeństwo wszystkich przybyłych. Ze swojej strony mogę zapewnić, że w pełni zadbamy o to, aby każdy mógł czuć się bezpiecznie – mówi Krzysztof Smulski, przewodniczący Wydziału Bezpieczeństwa na Obiektach Piłkarskich Śląskiego Związku Piłki Nożnej. – Oprócz 1050 ochroniarzy będzie olbrzymia ilość wszelkich służb takich jak: policja, straż pożarna itd., które przygotowane są na każdą ewentualność - dodaje Smulski.
Stadion Śląski jest gotowy na przyjęcie kompletu widzów. - Zamieszanie wokół PZPN nie miało żadnego wpływu na organizację meczu. Praca szła zgodnie z założonym planem i wszystko było pod kontrolą. Wierzyliśmy, że mecz się odbędzie dlatego organizacja toczyła się według określonych procedur. Mieliśmy jedno spotkanie, można je nazwać kryzysowe, na którym określiliśmy sobie ewentualne awaryjne kroki, aby być przygotowanym na wszystko - tłumaczy Adam Pawlicki, człowiek, który jest spikerem podczas meczy reprezentacji rozgrywanych w Chorzowie.
Obecnie obiekt jest bezpieczniejszy niż kiedykolwiek. Wpływ na to ma wyburzenie słynnej wieży. - Wiele osób, które przybędą na to spotkanie będzie zaskoczonych brakiem dotychczasowego symbolu Stadionu. Przebudowa trybuny zachodniej oraz planowane zadaszenie obiektu wymagało usunięcia wieży. Musieliśmy zburzyć znak rozpoznawalny, który jednoznacznie był kojarzony ze Stadionem Śląskim. Ten manewr podniósł bezpieczeństwo poprzez zmniejszenie czasu ewakuacji – mówi Pawlicki. Miejsce, w którym była wieża zostało teraz zaadaptowane dla służb telefonii komórkowej.
Kibice będący na obiekcie mogą liczyć na pomoc ponad stu wolontariuszy - Odpowiednio oznakowani będą służyć pomocom wszystkim fanom. Są to osoby przeszkolone. Bez problemu udzielą wskazówek gdzie znajdują się takie punkty strategiczne jak: policja, służby medyczne, straż pożarna, gastronomia, toalety itp. Będą mogli w szybki sposób odpowiedzieć na liczne pytania – mówi Marek Szczerbowski, dyrektor Stadionu Śląskiego.
Adam Pawlicki ma nadzieję, że reprezentacja kraju po raz kolejny osiągnie dobry rezultat, gdy on będzie siedział w „spikerce”. - Te mecze, na których miałem przyjemność być spikerem zakończyły się szczęśliwie. Liczę na zwycięstwo i podtrzymanie passy. Dokładnie dwa lata temu był mecz Polski z Portugalią. Bardzo chciałbym, aby historia się powtórzyła – mówi Pawlicki.
Bilety na sobotnie spotkanie zostały już praktycznie wyprzedane. Są tylko resztki tych najdroższych, czyli za 150 i 200 zł. Wejściówki można będzie jeszcze nabyć w dniu meczu od godziny 12:00 - w kasie przy bramie numer 5.
Osoby wybierające się na mecz mogą wejść na stronę stadionu www.stadionslaski.pl gdzie są mapki z parkingami, regulamin i informacja o dodatkowym transporcie komunikacji miejskiej.
Stadion Śląski jest gotowy na przyjęcie kompletu widzów. - Zamieszanie wokół PZPN nie miało żadnego wpływu na organizację meczu. Praca szła zgodnie z założonym planem i wszystko było pod kontrolą. Wierzyliśmy, że mecz się odbędzie dlatego organizacja toczyła się według określonych procedur. Mieliśmy jedno spotkanie, można je nazwać kryzysowe, na którym określiliśmy sobie ewentualne awaryjne kroki, aby być przygotowanym na wszystko - tłumaczy Adam Pawlicki, człowiek, który jest spikerem podczas meczy reprezentacji rozgrywanych w Chorzowie.
Obecnie obiekt jest bezpieczniejszy niż kiedykolwiek. Wpływ na to ma wyburzenie słynnej wieży. - Wiele osób, które przybędą na to spotkanie będzie zaskoczonych brakiem dotychczasowego symbolu Stadionu. Przebudowa trybuny zachodniej oraz planowane zadaszenie obiektu wymagało usunięcia wieży. Musieliśmy zburzyć znak rozpoznawalny, który jednoznacznie był kojarzony ze Stadionem Śląskim. Ten manewr podniósł bezpieczeństwo poprzez zmniejszenie czasu ewakuacji – mówi Pawlicki. Miejsce, w którym była wieża zostało teraz zaadaptowane dla służb telefonii komórkowej.
Kibice będący na obiekcie mogą liczyć na pomoc ponad stu wolontariuszy - Odpowiednio oznakowani będą służyć pomocom wszystkim fanom. Są to osoby przeszkolone. Bez problemu udzielą wskazówek gdzie znajdują się takie punkty strategiczne jak: policja, służby medyczne, straż pożarna, gastronomia, toalety itp. Będą mogli w szybki sposób odpowiedzieć na liczne pytania – mówi Marek Szczerbowski, dyrektor Stadionu Śląskiego.
Adam Pawlicki ma nadzieję, że reprezentacja kraju po raz kolejny osiągnie dobry rezultat, gdy on będzie siedział w „spikerce”. - Te mecze, na których miałem przyjemność być spikerem zakończyły się szczęśliwie. Liczę na zwycięstwo i podtrzymanie passy. Dokładnie dwa lata temu był mecz Polski z Portugalią. Bardzo chciałbym, aby historia się powtórzyła – mówi Pawlicki.
Bilety na sobotnie spotkanie zostały już praktycznie wyprzedane. Są tylko resztki tych najdroższych, czyli za 150 i 200 zł. Wejściówki można będzie jeszcze nabyć w dniu meczu od godziny 12:00 - w kasie przy bramie numer 5.
Osoby wybierające się na mecz mogą wejść na stronę stadionu www.stadionslaski.pl gdzie są mapki z parkingami, regulamin i informacja o dodatkowym transporcie komunikacji miejskiej.
Polecane