Skra Częstochowa jasno określa cel na nowy sezon: Awans!

08.08.2012
W zeszłym roku, jako beniaminek III ligi śląsko-opolskiej, Skra Częstochowa zajęła drugie miejsce. Teraz w klubie spod Jasnej Góry twierdzą, że nie ma już odwrotu i w nowym sezonie chcą awansować. Mają nawet ekstraklasowe posiłki...
- Szukaliśmy napastnika, który będzie pierwszoplanową postacią nie tylko tej drużyny, ale całej ligi. Myślę, że pozyskanie Marcina Chmiesta to taka wisienka na torcie, jaki upiekliśmy dla naszych sympatyków - mówi Artur Szymczyk, prezes częstochowskiego klubu.

Chmiest to drugi - po Marcinie Drzymoncie - zawodnik z ekstraklasową przeszłością, który tego lata trafił do Skry. To zbrojenia na awans? - Zdecydowanie tak! - potwierdza trener Jan Woś. - Skoro jako beniaminek zajęliśmy drugie miejsce, to teraz nie ma odwrotu. Pion organizacyjny klubu stoi na bardzo wysokim poziomie i teraz czas, by dorównała mu strona sportowa. A to już moja działka - dodaje. - Z namówieniem do gry u nas Chmiesta było trochę problemów, bo czekał jeszcze na odpowiedź z innego klubu, ale Drzymont okazał się bardzo konkretny. Miał propozycję z wyższej ligi, ale napisał mi sms, ja odpisałem, a... następnego dnia był już u nas - wyjaśnia Woś.

- Skoro walczymy o awans to pojawia się presja. Ona potrafi pętać nogi, więc potrzebowaliśmy zbudować drużynę w oparciu o ludzi, którzy mieli z nią do czynienia przez wiele lat. Ci zawodnicy grali w ekstraklasie, europejskich pucharach, walczyli o mistrzostwo Polski. Potrzeba nam było trochę rutyny i zawodników, którzy w trudnych momentach będą potrafili wziąć ciężar odpowiedzialności na swoje barki - kończy legenda Odry Wodzisław.
źródło: Sport

Przeczytaj również