Skałka - Szczakowianka 1-3. Twierdza Węgierska Górka zdobyta!

16.10.2011
Beniaminek z Jaworzna idzie jak burza. Szczakowianka jako pierwsza w tym sezonie wygrała na boisku Skałki Żabnica. Zwycięskiego gola zdobył Marcin Kondzielnik, były zawodnik żabniczan.
Wydarzenie
W 41. minucie doszło do nieporozumienia Jaroslava Szteinigera, bramkarza Skałki, z jednym z obrońców. Skorzystał na nim Grzegorz Kmiecik, który dograł piłkę do stojącego tuż przed bramką Rafała Jędrzejczyka, a ten... wpadł z futbolówką do bramki, dając gościom zasłużone prowadzenie.

Bohater
Marcin Kondzielnik. Zawodnik Szczakowianki przypomniał się kibicom Skałki, strzelając w 86. minucie zwycięskiego gola. Były gracz Górnika Zabrze kopnął piłkę z bliska do pustej bramki, wykorzystując zamieszanie po rzucie wolnym.

Rozczarowanie
Postawa Grzegorza Kmiecika. Napastnik z Jaworzna wprawdzie zaliczył asystę, ale od byłego piłkarza Wisły Kraków czy ŁKS-u Łódź oczekuje się, że w III lidze będzie wiodącą postacią. W dzisiejszym meczu nie był.

Co ciekawego
-
W 65. minucie Adrian Gdoviczin dograł z rzutu wolnego na długi słupek. Tam piłkę zgrał głową Michaił Tkaczuk, a szczupakiem do siatki trafił Tomasz Janik.

- W zespole Szczakowianki występuje dwóch byłych zawodników Skałki. Marcin Kondzielnik zagrał od pierwszej minuty, natomiast Rafał Łybyk nie zmieścił się w meczowej kadrze.

- W 13. minucie zespół z Jaworzna przeprowadził piękną dwójkową akcję. Grzegorz Kmiecik prostopadle wypuścił Kondzielnika, który dośrodkował znów do Kmiecika, a ten, stojąc samotnie na 5. metrze, strzelił głową w słupek.

- Szczakowianka w pierwszej połowie dominowała w Węgierskiej Górce jak nikt inny w tym sezonie. Nawet Rozwój Katowice miał mniej z gry przeciwko Skałce.

- W pierwszej połowie gospodarze mieli bardzo duże pretensje do sędziego o rozstrzyganie większości sytuacji na korzyść gości. Piotr Jaroszek, kapitan Skałki, w końcu nie wytrzymał i rzucił się do sędziego z pretensjami, za co obejrzał żółtą kartkę.

- Twierdza Węgierska Górka została zdobyta. Żabniczanie ostatni ligowy mecz u siebie przegrali 16 kwietnia z Pniówkiem Pawłowice. Od tego czasu nie przegrali dziewięciu kolejnych spotkań.

- Na meczu pojawiła się grupa kibiców Szczakowianki, która prowadziła doping. To pierwsza ekipa fanów, która pofatygowała się w tym sezonie do Węgierskiej Górki. Wsparcie mieli jeszcze piłkarze Rozwoju, ale to dlatego, że młodzieżowe drużyny tego klubu... przebywały tam akurat na zgrupowaniu.

- W doliczonym czasie gry Rafał Jędrzejczyk strzelił swoją drugą bramkę w tym meczu, trafiając do pustej bramki po kontrataku.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również