sgasgas

09.12.2012
Mroczkowski: - po 1. połowie nie spodziewalem sie ze zespol zgubi koncentracje. szkoda, ze nie potrafilismy dobrze skontrować w 1. polowie, przy prowadzeniu 1-0 podwyższyć i może byłoby spokojniej. stracilismy dwa gole. plus dla chlopakow ze gonili do konca i ze chcieli za wszelka cene zremisowac. dobrze, ze bez kontuzji. mecz trudny ze wzgledu na warunki, boisko krylo wiele niespodzianek, zawodnicy byli w sporych opalach.


Sasal: - ucieklo zwyciestwo z rak, bo 5 minut do konca, zespol doswiadczony powinien to dociagnac, ale przynajmniej nie stracić gola w takich okolicznosciach.
pietrasiak ma naderwany miesien dwuglowy. nie mogl zagrac. zmiany w obronie ktore dokonalismy okazaly sie nerwowe po raz kolejny. niepotrzebny faul dancika, pilka juz wychodzila. karny był. przed meczem nather 39 stopni gorączki, dokonaliśmy zmiany w skladzie. pod trybuna od zywieckiej bylo lodowisko. bylismy zmobilizowani, chcielismy wygrac, stracilismy bramke, sami ja sobie sprokurowalismy.
w szatni w przerwie mobilizacja, brak negatywnych emocji, odmienione losy meczu, dobra zmiana paweli za irka, to byl moment zwrotny. z uplywem czasu musielismy trzymac zmiany, chmiel prosil o zmiane. nadal nie mam komfortu regulowania zmianami. nie rozumiem wybicia pilki w srodek boiska bez przeciwnika tak doswiadczonego zawodnika jak sokolowski. bylo bardzo blisko, ale od kilku meczow czegos brakuje, wszystko sie zawala jak domek z kart przez błędy z tyłu. w obronie brak jakości, brak pewności.
byly to bardzo wazne punkty, można było podgonić bezpieczną strefę. a tak status quo, 9 punktów. bardzo trudna sytuacja. nie zalamuje sie i mam nadzieje, ze chlopaki tez nie. czekają nas rozmowy z zarządem, bo jeżeli chcmey utrzymać ekstraklase to nie możemy grać folkloru w obronie. byc moze czesc zawodnikow jest tu za dlugo. trzeba zrobic wzmocnienia, ktore pozwola takie mecze jak dzis wygrywać. jesli sie prowadzi 2-1, podnioslo sie po karnym, to trzeba to wygrać, jak chcemy sie utrzymać. jest bardzo ciezka zima. szkoda utraconej wygranej, bo to by byl impuls do pracy w zimie. a tak niestety smutne święta.

nie patrze na to, kogo moge dogonic, nie da sie gonic nie wygrywając meczów. w zimie bardzo różne rzeczy mogą się zdarzyć w ekstraklasie, nie tylko sportowe, spójrzmy na ekonomiczną sytuację.

Przeczytaj również