Sędziowie "przekręcili" Spartę?

25.09.2008
Czy sędziowie meczu Sparty Zabrze ze Slavią Ruda Śląska zapewnili gościom trzy punkty?
Cztery czerwone kartki dla gospodarzy, uznanie gola Slavii, którego zdaniem zabrzan nie było, oraz rzut karny "z kapelusza" w doliczonym czasie gry. Wyrównujący gol dla Slavii padł w 67 minucie. Piłka jednak prawdopodobnie nie przekroczyła linii bramkowej, gdyż odbiła się od kolan zawodnika stojącego tuż przed nią. - Piłkarze Slavii nawet nie protestowali. Wszyscy grali dalej, nawet sędzia. Dopiero po kilkunastu sekundach główny zauważył podniesioną chorągiewkę swojego asystenta, który zaliczył trafienie - mówi na łamach "SPORTU" rozżalony trener Sparty, Jarosław Bryś.

Następnie arbiter wyrzucił kilku piłkarzy Sparty za obraźliwe słowa i gesty skierowane w jego stronę. Dobiła ich jednak decyzja z drugiej minuty dodatkowego czasu gry, gdy arbiter dopatrzył się rzekomego faulu w polu karnym Szymona Myślińskiego. Goście zdobyli zwycięskiego gola, a sędzia w pomeczowym protokole napisał, że został opluty.
źródło: SPORT/własne

Przeczytaj również