Rywale się wykruszają, ale Skra Częstochowa nie czuje się "pewniakiem"

29.01.2013
- Z pewnością kilka zespołów uwierzy, że będzie miało ułatwione zadanie. Ja nie, ponieważ doskonale wiem, że pozory mylą - mówi trener Skry Częstochowa, Jan Woś, o osłabieniach rywali w walce o awans.
Z Przyszłości Rogów odeszło dwóch ważnych zawodników. O problemach Szczakowianki Jaworzno słyszymy od dawna. Osłabienia dwóch rywali w walce o awans do II ligi wcale nie sprawiają, by Woś poczuł się pewnie.

- Nie lekceważyłbym żadnej z drużyn, które nas wyprzedzają. Polonię Łaziska Górne prowadzi doświadczony Marek Mandla, Pniówek Pawłowice ma silny skład i bogatego sponsora. Poza tym nie zapomniałbym o Stali Bielsko-Biała. Opiekuje się nią Jan Furlepa, który z Energetykiem ROW Rybnik awansował do II ligi - wylicza Woś.

Skra szuka zawodników, którzy mogliby wzmocnić skład. Częstochowianie chcą rozmawiać z Piastem Gliwice na temat wypożyczenia Kamila Groborza.
źródło: SPORT

Przeczytaj również