Rudolf Bugdoł potwierdza. Nadal chce szefować śląskiemu okręgowi
- W ubiegły wtorek odbyło się posiedzenie zarządu związku. W trakcie debaty padła sugestia, żebym zmienił decyzję i jednak kandydował. Uzyskałem jednoznaczne poparcie całego zarządu. Przez ostatnie cztery lata byłem przekonany, że nie zostanę na kolejną kadencję, teraz swoje prywatne plany i zamiary muszę odłożyć na półkę - potwierdza Rudolf Bugdoł w rozmowie z portalem SPORT.ŚLĄSK.PL.
Prezes przekonuje, że jest „męczony” tymi namowami już od dłuższego czasu - To na pewno nie stało się w jednym momencie. To efekt wielomiesięcznych rozmów, przekonywań kolegów. Ostatecznie zdecydowałem się posłuchać tych głosów. Zamierzam kierować się dobrem związku i śląskiej piłki - mówi Bugdoł.
Zmiana zdania prezesa ŚZPN, który swą funkcję pełni już trzecią kadencję, sprawia że Rudolf Bugdoł staje się głównym faworytem do wygrania wyborów. Dotąd w gronie głównych kandydatów do roli prezesa upatrywano Władysława Szypułę, Henryka Kulę, Ryszarda Szustera czy Damiana Bartylę.