Ruch z ukrycia
03.01.2009
Rafał Krupa, Paweł Chełchowski oraz Paweł Grabowiecki - tym zawodnikom w klubie już podziękowano. - Może odejść jeszcze jeden - zdradza Ryszard Okaj. Trener III-ligowca zaznacza, że ewentualne rozstanie z którymś z graczy będzie zależało od tego, kogo uda się przekonać do gry w Zdzieszowicach. Zdaniem szkoleniowca, wzmocnień wymaga każda z formacji.
- Koncentrujemy się jednak przede wszystkim na defensywie. Niebawem może do nas trafić czterech piłkarzy - przyznaje Okaj, choć wzbrania się przed wymienianiem jakichkolwiek nazwisk. - W niższych ligach panuje zasada "tajne przez poufne" - śmieje się trener Ruchu. - Tylko mocne kluby z wyższych szczebli mogą sobie pozwolić, by ogłaszać, kim są zainteresowane. Reszta działa w ukryciu - dodaje z przymrużeniem oka.
Działacze ze Zdzieszowic już wcześniej porozumieli się z Mateuszem Sobotą z Orła Babienica/Psary. Ruchu raczej nie zasili natomiast żaden z zawodników wystawionych na listę transferową przez MKS Kluczbork, były klub Okaja.
- Koncentrujemy się jednak przede wszystkim na defensywie. Niebawem może do nas trafić czterech piłkarzy - przyznaje Okaj, choć wzbrania się przed wymienianiem jakichkolwiek nazwisk. - W niższych ligach panuje zasada "tajne przez poufne" - śmieje się trener Ruchu. - Tylko mocne kluby z wyższych szczebli mogą sobie pozwolić, by ogłaszać, kim są zainteresowane. Reszta działa w ukryciu - dodaje z przymrużeniem oka.
Działacze ze Zdzieszowic już wcześniej porozumieli się z Mateuszem Sobotą z Orła Babienica/Psary. Ruchu raczej nie zasili natomiast żaden z zawodników wystawionych na listę transferową przez MKS Kluczbork, były klub Okaja.
Polecane