Rozwój celuje w podium

07.08.2008
Odmłodzona drużyna z katowickiego Brynowa stara się zapomnieć o pechowym finiszu ubiegłego sezonu.
O tym, że Rozwój przystąpi do rozgrywek III ligi, zamiast grać o szczebel wyżej, przesądził niewykorzystany rzut karny w końcowych minutach ostatniego meczu ligowego. – Marcin Polarz chyba na dobre wyleczył się z wykonywania jedenastek, choć przecież w podobny sposób mylili się najlepsi – mówi Piotr Stach.

Szkoleniowiec katowiczan dokonał przebudowy składu. Na dzień dobry porzucił ustawienie z trzema obrońcami i postawił na czwórkę w linii. – Czas zatrzymał się tu 20 lat temu. Dlatego teraz będzie potrzeba kilku lat, aby drużyna w nowym ustawieniu zaczęła funkcjonować tak jak należy. Przyzwyczajenia boiskowe starszych zawodników trudno zmienić. Nastąpiło więc odmłodzenie składu. Sprawdziliśmy liczne grono młodych zawodników, bo jest z nimi duży problem. Najlepsi z reguły trafiają do Młodej Ekstraklasy – zauważa Stach.

Bliski wywalczenia miejsca w ataku jest 20-lenti Marcin Smarzyński, ściągnięty z Zagłębia Sosnowiec. Na prawej obronie regularnie w sparingach grywał młodszy o rok Mateusz Kruk z Polonii Bytom. Duże nadzieje są wiązane z Dawidem Adamczykiem. Jeśli chodzi o bardziej doświadczonych graczy, to mocnym punktem defensywy powinien być Przemysław Gałecki, pozyskany z Walki Zabrze. Przepracował on należycie cały okres przygotowań z Rozwojem. Celem jest walka o najwyższe lokaty. – Pierwsza trójka jest w naszym zasięgu. Będzie się liczył w walce o awans Ruch Radzionków. To niebywałe, aby klub na tym szczeblu płacił zawodnikom takie pieniądze, jak Adamowi Kompale, czy Sebastianowi Gielzie. Groźne będą drużyny z Leśnicy i Zdzieszowić – dodaje Stach.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również