Rozeszło się po kościach
15.08.2008
Przypomnijmy, że zawodnicy nie byli zadowoleni z wysokości zaproponowanych im premii. - Prezes Wiesław Włodarczyk spotkał się z drużyną i zakomunikował, że nie może przystać na jej warunki - informuje Edward Flis, wiceprezes klubu. - Udało się nam jednak załatwić sponsorów, którzy zobowiązali się płacić za wygrane mecze. Co więcej, byli na tyle zadowoleni z postawy zespołu w zremisowanym meczu z Victorią Częstochowa, że nagrodzili także podział punktów. Wszystko rozeszło się po kościach - dodaje Flis.
Polecane