Rotacja musi być. "Wyjdzie skład, który powinien wygrać ten mecz"

22.09.2014
W 1/16 finału Pucharu Polski Górnik Zabrze zmierzy się z Koroną Kielce. Gdyby tak sugerować się wyłącznie tabelą ekstraklasy, zdecydowanym faworytem są gospodarze. Powstaje jednak pytanie - jak zagrają zmiennicy?
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Górnik z Koroną już grał w tym sezonie - w Kielcach wygrał pewnie, 3-0. Przy Roosevelta przestrzegają jednak, przed wygłaszaniem tezy, że zabrzanom trafiła się łatwa pucharowa "drabinka". Jeśli uda się przejść przedostatni zespół ekstraklasy, w kolejnej rundzie "Trójkolorowi" zagrają ze zwycięzcą meczu Zawisza Bydgoszcz - Podbeskidzie Bielsko-Biała.

- Puchar Polski rządzi się swoimi prawami. W tamtym roku Górnik pokonał Legię Warszawa, a Zawisza wygrał, mimo że nie był faworytem. Tu nigdy nic nie wiadomo. Niektórzy też nie podchodzą do gry w tych rozgrywkach tak, jak trzeba i to też może rzutować na wynik. Dobrze, że gramy ten mecz w domu, nie ma wyjazdu, podobnie będzie w następnej rundzie - mówi dyrektor sportowy Robert Warzycha.

Korona w dziewięciu meczach zdobyła tylko 4 punkty, Górnik z kolei - 17. Warzycha przestrzega jednak, że dobra forma w piłce nożnej nie trwa wiecznie i kiedyś zawodników musi dopaść słabszy okres. Stąd potrzebna jest rotacja, która zapewne będzie miała miejsce w jutrzejszym spotkaniu.

- Chciałoby się, żeby drużyna grała równo cały rok i w każdy weekend grała bardzo dobrze, ale tak nie jest. Po 5-6 dobrych meczach przychodzi obniżka formy i tak jest u wszystkich drużyn, także tych najlepszych. Tak samo będzie i u nas. Trzeba więc na to zwrócić uwagę i dążyć do tego, żeby rotować zawodnikami, by wszyscy mniej więcej tyle samo zmęczenia. Niektórzy palą się do gry. Na pewno wyjdzie skład, który powinien wygrać ten mecz - zapewnia Warzycha.

- Jutro na boisko wybiegnie inny skład niż był w Bielsku-Białej. Tacy zawodnicy jak Wojciech Łuczak czy Dawid Plizga to ligowi piłkarze.Maciej Małkowski wszedł w poprzednim meczu na boisko i zagrał bardzo dobrze. Mariusz Magiera - nie pamiętam kiedy poprzednio grał, a z Podbeskidziem zaprezentował się bardzo dobrze - wylicza były reprezentant Polski.

W jutrzejszym meczu na pewno nie zagra Rafał Kosznik, który w Derbikach nabawił się urazu. Nie jest on co prawda groźny, ale sztab szkoleniowy woli dać mu odpocząć. Dzisiaj do lekarza udał się Mariusz Przybylski, dzięki czemu dowiemy się, jak długo będzie musiał jeszcze czekać na powrót do gry.

1/16 finału Pucharu Polski
23.09.2014 r. (wtorek, godzina 18:00)
Górnik Zabrze - Korona Kielce
Sędzia: Tomasz Radkiewicz (Łódź)
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również