Robert Szuster grozi odejściem z Leśnika Kobiór

09.11.2010
Dyrektor sportowy Leśnika jest poirytowany działaniem urzędników gminnych. - Tkwimy w marazmie i chaosie - mówi. Jego zdaniem, 10 tysięcy złotych, które Leśnik otrzymuje od samorządu, to zbyt mało.
- Jeśli nie zmieni się sytuacja w gminie, to odejdę - grzmi Robert Szuster. - Leśnik jest wizytówką Kobióra, a radni tego nie widzą. Te 10 tysięcy otrzymujemy w dwóch ratach i to nie zawsze w terminie - narzeka dyrektor sportowy. Szuster wylicza sukcesy sportowe, które drużyna zanotowała podczas czterech lat jego działania w klubie. - Wydźwignęliśmy tę drużynę z klasy B, walczymy w czołówce klasy okręgowej, zdobyliśmy Puchar Podokręgu - mówi.

Urzędnicy zarzuty odpierają. - Pan Robert jest wielkim pasjonatem sportu, ale musi pamiętać, że trafił do jednej z najbiedniejszych gmin. My nie mamy kopalni jak Suszec czy Pawłowice, nie otrzymujemy opłaty za las, tak jak Goczałkowice za zbiornik wodny i nie mamy takich dochodów. Mimo to z kasy gminy dajemy jedną z największych kwot w powiecie, prócz tego całkowicie utrzymujemy obiekt - ciepła woda, prąd, media, koszenie, podlewanie - to wszystko daje duże sumy – mówi Janusz Mazur z urzędu gminy.

Przeczytaj więcej na sps24.pl >
źródło: sps24.pl

Przeczytaj również