„Rekordziści” stracili lidera. Celem wciąż złoto
13.02.2014
Zwycięstwo nad szczecińską Pogonią kwestii mistrzowskiego tytułu jeszcze nie rozstrzygnęłoby, ale bielszczanie mogli wykonać znaczący krok w tym kierunku. Nie udało się, lecz... tym ciekawiej dla samych rozgrywek. Kwestia rozdziału medali może bowiem ważyć się do ostatniej serii spotkań Futsal Ekstraklasy. – Dla ligi to oczywiście ciekawe, ale my żałujemy, że passa dziesięciu zwycięstw z rzędu została przerwana. O naszej porażce zaważyły głupie błędy i straty, których w takim meczu popełniać po prostu nie można. Wiadomo doskonale, że przy wyrównanych zespołach decydują szczegóły i tak też było. Nie wkalkulowaliśmy, że przytrafią nam się takie błędy – tłumaczy Andrzej Szłapa, zawodnik Rekord, w rozmowie z portalem SportoweBeskidy.pl.
– Gdy przeciwnik strzelił gola na 2:1 byliśmy zmuszeni, aby postawić wszystko na jedną kartę. Wyrównaliśmy i może za bardzo uwierzyliśmy, że jeszcze uda się wygrać w samej końcówce. Po golu na 3:2 już nic się zrobić nie dało. Szkoda, bo bylibyśmy w komfortowej sytuacji wygrywając. To my całkowicie rozdawalibyśmy karty, a tak tabela się spłaszczyła. Cóż, dalej będziemy robić i grać swoje. Wierzymy w mistrzostwo! – stanowczo podkreśla jeden z „rekordzistów”.
W niedzielę bielszczan czeka kolejne trudne wyzwanie w postaci wyjazdowej potyczki z GAF-Jasna Gliwice. Aktualny wicelider tabeli traci do Pogoni jeden punkt, mając jednocześnie trzy „oczka” zapasu nad trzecią w stawce Wisłą/Krakbet Kraków.
– Gdy przeciwnik strzelił gola na 2:1 byliśmy zmuszeni, aby postawić wszystko na jedną kartę. Wyrównaliśmy i może za bardzo uwierzyliśmy, że jeszcze uda się wygrać w samej końcówce. Po golu na 3:2 już nic się zrobić nie dało. Szkoda, bo bylibyśmy w komfortowej sytuacji wygrywając. To my całkowicie rozdawalibyśmy karty, a tak tabela się spłaszczyła. Cóż, dalej będziemy robić i grać swoje. Wierzymy w mistrzostwo! – stanowczo podkreśla jeden z „rekordzistów”.
W niedzielę bielszczan czeka kolejne trudne wyzwanie w postaci wyjazdowej potyczki z GAF-Jasna Gliwice. Aktualny wicelider tabeli traci do Pogoni jeden punkt, mając jednocześnie trzy „oczka” zapasu nad trzecią w stawce Wisłą/Krakbet Kraków.
Polecane