Rekord Bielsko-Biała młodzieżą stoi. "Nie będziemy prężyć muskułów"

03.07.2013
Rekord Bielsko-Biała nie ma ambicji, by być klubem nr 1 w mieście. Latem beniaminek III ligi zamierza odmłodzić skład. - Dokonamy w zespole wielu zmian - zapowiada prezes Janusz Szymura.
Po wygranym barażu z Górnikiem Piaski, z klubu odszedł trener Ireneusz Kościelniak. Zastąpił go Wojciech Gumola. To pierwsza, ale na pewno nie ostatnia zmiana, jaka latem będzie miała miejsce w zespole Rekordu.

- Dokonamy w zespole wielu zmian. Nie będą to jednak ruchy w kierunku wzmocnienia, a bardziej odmłodzenia. Zdecydowaliśmy o tym już wcześniej, niezależnie od wyniku barażu z Górnikiem. Zwykle ktoś robi rewolucję, gdy obawia się wyższej ligi. U nas wszyscy jednak widzą, że Rekord młodzieżą stoi. Szkoła Mistrzostwa Sportowego właśnie zakończyła pierwszy rok w nowym budynku. Ci chłopcy czekają na swoją szansę - mówi Janusz Szymura, prezes Rekordu.

- Nie będziemy prężyć muskułów, by być klubem nr 1 w mieście. jest Podbeskidzie, jest uznany BKS, a my znamy swoje miejsce w szeregu. Zawsze między futsalem, piłką nożną a szkoleniem młodzieży była zachowana równowaga i awans do III ligi jej nie zachwieje - twierdzi sternik Rekordu.

Przeczytaj również