Radzionków - Szombierki 2-3. Hubert Jaromin trafił na stadionie "Cidrów"

21.09.2013
Bardzo dobrym i obfitującym w bramki widowiskiem uraczyli licznych fanów piłkarze obu drużyn. Biało-zieloni wygrali pierwszy w historii ligowy mecz z żółto-czarnymi.
Wydarzenie meczu
Po ponad 10 latach Hubert Jaromin znów zagrał na stadionie przy ul. Narutowicza. I... wreszcie zdobył tu bramkę, co wcześniej - w okresie gry w barwach Ruchu - nie udało mu się ani w ekstraklasie, ani na jej zapleczu (strzelał gole dla żółto-czarnych, ale na wyjazdach). Tym razem - po kapitalnej asyście Kamila Ciołka - zaliczył trafienie dla Szombierek.

Bohater meczu

Przemysław Szymura. 20-letni bramkarz Szombierek, który debiutował w Szombierkach, zastępując kontuzjowanego Andrzeja Wiśniewskiego, skapitulował co prawda w 6 min, kiedy Damian Cziba z bliska wpakował do siatki piłkę uderzaną przez Wojciecha Popiela, potem jednak przez wiele minut skutecznie stopował ofensywne zapędy gospodarzy. Nie pokonali go Adam Toszek (zwłaszcza jego „główka” była przedniej marki) i Tadeusz Urbainczyk. Sposób na niego znalazł dopiero Daniel Sobas.

Warto wiedzieć
-  W czwartek uraz mięśnia dwugłowego zgłosił kapitan Ruchu, Tomasz Zdanowski. W tej sytuacji na pozycji stopera zagrał doświadczony Tomasz Twardawa, który we wcześniejszych spotkaniach pojawiał się na murawie w końcówkach spotkań, jako... napastnik.

- Wobec kartkowej absencji Mateusza Sroki, po raz pierwszy w tym sezonie w wyjściowej jedenastce "Cidrów" pojawił się Marcin Zawrzykraj. Jednocześnie był to jego.... ostatni występ w zespole żółto-czarnych. 25-letni obrońca za kilka dni wyjeżdża bowiem do pracy na Wyspy Brytyjskie.

- Beniaminkowi z Szombierek w tygodniu „ubył” z kolei ze składu - z powodu skręconej kostki - bramkarz Andrzej Wiśniewski.

- Mieli nosa trenerzy obu drużyn, dokonując zmian. Daniel Sobas potrzebował ledwie 120 sekund, by zdobyć bramkę dla Ruchu. Nie dała ona jednak gospodarzom choćby punktu, bo w 82 min - po podaniu Roberta Dymkowskiego z rzutu wolnego - do siatki Ruchu trafił Krzysztof Urbaniak. A przebywał na murawie ledwie od siedmiu minut!

- Ruch z Szombierkami o punkty ligowe grał dotąd tylko czterokrotnie - w roku... 1952 oraz w sezonie 1996/97. „Cidry” wygrywały dwa razy, dwukrotnie padał remis. Tym razem więc biało-zieloni zanotowali historyczne zwycięstwo!

- Wielu kibicom Ruchu i Szombierek łza się pewnie w oku zakręciła, gdy na trybunach ujrzeli snajperskie legendy obu klubów: Mariana Janoszkę i Bogusława Cygana. Ech, dziś prawdziwych snajperów już nie ma...
autor: SportSlaski.pl

Przeczytaj również