"Pycik" jedzie do Anglii. Transfer na ostatniej prostej

25.01.2019

Dobiega końca transferowa saga z Mateuszem Boguszem w roli głównej. 17-latek opuścił zgrupowanie "Niebieskich" w Rybniku i wkrótce zjawi się w Anglii.

Łukasz Sobala/Press Focus

O wyjeździe z kraju reprezentanta polskiej młodzieżówki mówi się od dobrych kilku miesięcy. Transfer Bogusza był brany pod uwagę już w letnim okienku transferowym, a udana jesień na II-ligowych boiskach tylko utwierdziła zainteresowane pozyskaniem pomocnika kluby w przekonaniu do jego wartości. 5 goli i asysta udokumentowały bardzo dobrą jesień piłkarza, na którego od początku sezonu mocno postawił trener Dariusz Fornalak.

Zimą konkretne zainteresowanie piłkarzem wykazywały dwa brytyjskie kluby: Brighton & Hove Albion i Leeds United. Ten pierwszy występuje obecnie w Premiership, drugi przewodzi stawce na jej zapleczu i walczy o powrót do angielskiej elity. Nastroje wokół transferu tonował jednak dyrektor Ruchu, Krzysztof ZIętek. - Bardzo dużo słyszę i czytam o propozycjach dla Mateusza. Chciałbym podkreślić, że dostaliśmy tylko jedną ofertę, z Anglii, która nas nie satysfakcjonuje. (...) Obecna umowa obowiązuje do 30 czerwca 2019 r., zawiera jednak klauzulę, która mówi, że jeśli klub do 31 marca przedstawi propozycję przedłużenia, to jest możliwość jego przedłużenia o rok. Zakładam, że w tym okienku Mateusz nas nie opuści. Nie jesteśmy tym zainteresowani - deklarował w rozmowie opublikowanej na oficjalnej stronie "Niebieskich".

Te słowa najwyraźniej straciły na aktualności. W poniedziałek Bogusz przejdzie testy w Leeds, po czym powinien parafować kontrakt ze swoim nowym klubem. Chorzowianie zaakceptowali już warunki wykupu swojego wychowanka przez stronę brytyjską. Jak udało nam się ustalić - Anglicy będą chcieli mieć Bogusza u siebie już wiosną, nie biorą zatem pod uwagę wykupienia 17-latka z Cichej i wypożyczenia go na pół roku z powrotem do Chorzowa.

autor: ŁM

Przeczytaj również