Przełamać serię

09.02.2009
Dąbrowa Górnicza od 15 listopada 2008 nie wygrała na własnym parkiecie. - Chcemy w końcu się przełamać i zwyciężyć dla naszych kibiców - zapowiada Wojciech Wieczorek. Zadanie nie będzie proste, do Dąbrowy przyjeżdża będąca na fali Stal.
W pierwszym spotkaniu górą był zespół ze Stalowej Woli. Dąbrowianie zagrali jedno z gorszych spotkań w tym sezonie. Zdobyli zaledwie 46 punktów i przegrali różnicą aż 28 "oczek"! Jedynym jasnym punktem drużyny w tej potyczce był Marcin Malcherczyk. Jednak w rundzie rewanżowej 30-letni koszykarz spisywał się znacznie poniżej oczekiwań.

Aż do meczu derbowego, w którym jego bardzo dobra gra w czwartej kwarcie pozwoliła MKS-owi wygrać. - Malcherczyk prezentował się ostatnio słabiej. Mam jednak nadzieję, że jego występ w meczu z Katowicami pozwoli mu wrócić do dobrej dyspozycji. Czy tak się jednak stanie, przekonany się po meczu z silniejszym przeciwnikiem, takim jak Stal - mówi Wojciech Wieczorek, trener zespołu z Dąbrowy Górniczej. Spotkanie z ekipą ze Stalowej Woli skrzydłowy dąbrowian z pewnością potraktuje niezwykle prestiżowo, gdyż przez trzy sezony występował w tym klubie.

MKS liczy na przełamanie, gdyż nie wygrał na własnym parkiecie od 15 listopada 2008 roku. Od tego momentu podopieczni Wojciecha Wieczorka przegrali cztery spotkania u siebie. Co więcej, dwie z tych porażek, dąbrowianie zanotowali ze słabszymi zespołami. - Chcemy w końcu się przełamać i wygrać dla naszych kibiców. Paradoksalnie lepiej spisujemy się w meczach z silniejszymi rywalami, liczę więc, że postawimy Stali twarde warunki  - przewiduje szkoleniowiec.

Stal zgromadziła tyle samo punktów co dąbrowianie. Jednak lepszym stosunkiem koszy, to zespół ze Stalowej Woli zajmuje ósmą, premiowaną grą w play-off, lokatę. Ta sytuacja pokazuje, że stawka spotkania jest ogromna. - Nie możemy sobie pozwolić na porażkę. Jeśli chcemy grać dalej i znaleźć się w czołowej ósemce, to musimy ten mecz wygrać - zapowiada Radosław Basiński, rozgrywający MKS-u. Zespół Bogdana Pamuły znajduje się ostatnio w wybornej formie. Z ostatnich dziewięciu spotkań wygrał aż osiem razy, co pozwoliło im wydostać się z dolnych rejonów tabeli i włączyć się do walki o drugi etap rozgrywek. - Musimy skupić się przede wszystkim na naszej dyspozycji. Jeśli zagramy na luzie i pokażemy pełnię naszych umiejętności, to wygramy - kończy Basiński.

[b]MKS Dąbrowa Górnicza - Stal Stalowa Wola[/b]
poniedziałek, godzina 18:00
autor: Tomasz Mucha, Mariusz Polak

Przeczytaj również