Podopieczni Czesława Michniewicza w Zabrzu musieli uznać wyższość Portugalczyków, co przed rewanżem, zaplanowanym na 20 listopada, stawia nasze "orlęta" w trudnej sytuacji. Co po meczu powiedział selekcjoner?
"Przeciwstawialiśmy się rywalom swoim zaangażowaniem i poświęceniem"
Reprezentacja Polski U21 przegrała pierwszy mecz barażowy 0:1. Tym samym awans do mistrzostw Europy oddalił się.– Nie tak wyobrażaliśmy sobie ten mecz. Liczyliśmy na to, że powalczymy o zwycięstwo, bo taki był nasz cel. Stracona bramka, to był kluczowy moment, dla losów pojedynku – powiedział podczas konferencji prasowej Czesław Michniewicz. – Po stracie gola mieliśmy słabszy okres. W przerwie powiedzieliśmy sobie kilka słów i nasza gra wyglądała już inaczej. Przeprowadziliśmy zmiany, które ożywiły naszą grę. Zabrakło nam precyzji w finalizacji w polu karnym – dodał selekcjoner.
Trener Michniewicz docenił umiejętności rywala. – Wiedzieliśmy, że czeka nas bardzo trudny pojedynek. Przeciwstawialiśmy się rywalom swoim zaangażowaniem i poświęceniem. Przed nami druga, wymagająca połowa tego pojedynku. Faworytem są nasi rywale, ale wiemy, jak mamy z nimi rywalizować. Z takim nastawieniem pojedziemy na rewanż do Portugalii.