Prokuratura bada działalność Odry za prezesury Kozielskiego
25.07.2011
- Wodzisławscy prokuratorzy zajmują się dwoma sprawami. Na początku roku trafiło do nich doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Złożyli je członkowie Odry Wodzisław, w pełni wątpliwości, o zgodne z prawem działanie władz klubu. Zarzucają im nierzetelne sprawozdanie finansowe, a także wydanie ponad 100 tysięcy złotych ze szkodą dla spółki. Czy prokuratorzy zdecydują się na postawienie komukolwiek zarzutów, okaże się w sierpniu - mówi Monika Sokołowska z Radia 90.
- Jeśli tak, to za pierwsze przestępstwo grozi kara maksymalnie do 2 lat, za drugie w więzieniu można spędzić do lat pięciu. Dodam, że wodzisławskim klubem zajmują się też w Prokuratorze Okręgowej w Gliwicach, tu nie udało się uzyskać szczegółowych informacji, tłumaczono to dobrem śledztwa. Wiem, że sprawdzają czy w 2009 roku ktoś nie działał ze szkodą dla klubu, poprzez np. nabywanie akcji i podrabianie podpisów w dokumentach - dodaje.
- Jeśli tak, to za pierwsze przestępstwo grozi kara maksymalnie do 2 lat, za drugie w więzieniu można spędzić do lat pięciu. Dodam, że wodzisławskim klubem zajmują się też w Prokuratorze Okręgowej w Gliwicach, tu nie udało się uzyskać szczegółowych informacji, tłumaczono to dobrem śledztwa. Wiem, że sprawdzają czy w 2009 roku ktoś nie działał ze szkodą dla klubu, poprzez np. nabywanie akcji i podrabianie podpisów w dokumentach - dodaje.
Polecane