Prezes Zagłębia: Budżet nie jest z gumy. Mamy ograniczone środki
08.11.2011
Nowa Spółka, która powstała przed trwającym sezonem, boryka się z wieloma problemami, w tym z finansowymi, gdyż musi spłacić dług zostawiony po Stowarzyszeniu zarządzanym przez byłego prezesa Zagłębia, Adama Bernata. Nieoficjalnie mówi się, że jest to kwota ponad 800 tysięcy złotych. - Spłaciliśmy ponad 300 tyś zobowiązań. Kolejne raty mamy przesunięte na styczeń i luty przyszłego roku. Niestety, jesteśmy ograniczeni finansowo, budżet nie jest z gumy. Wolę się teraz tłumaczyć, niż w razie spadku, czy powiększenia zadłużenia. Musimy wszystko dobrze planować. Myślę, że jeszcze w tym roku podpiszemy nowe umowy sponsorskie, a bardzo prawdopodobne, że od przyszłego roku wejdzie większy kapitał - wyjaśnia prezes Marcin Fall w rozmowie z portalem sportowezaglebie.pl
Prawdopodobnie to sytuacja finansowa klubu zadecydowała o rozstaniu z hokeistą Robertem Kosteckim, który miał jeden z najwyższych kontraktów w drużynie, a zdaniem władz nie spełniał pokładanych w nim nadziei. - Zagrałem 7 meczów i wydaje mi się, że nie grałem źle, później pechowo miałem kontuzję, powinienem dłużej leczyć się, gdyż lekarz nie pozwolił mi trenować, jednak na własną odpowiedzialność wróciłem, by pomóc drużynie. Jestem zaskoczony, nie wiem co mam powiedzieć, starałem się z prezesem wyjaśnić, jak i dlaczego tak się stało. Nie uzyskałem jasnej odpowiedzi, tylko hasło, że jest to forma mobilizacji. Nie ukrywam, że jestem w trakcie poszukiwania klubu, rozmawiałem już z dwoma zespołami. Osobiście chciałbym zostać w Zagłębiu, ale jeśli nie chce się zawodnika, to ja nie będę na siłę prosił się, by grać - odniósł się do zamieszania Kostecki.
Zdaniem portalu, nowym trenerem ma zostać Czech Jan Vavrecka.
Prawdopodobnie to sytuacja finansowa klubu zadecydowała o rozstaniu z hokeistą Robertem Kosteckim, który miał jeden z najwyższych kontraktów w drużynie, a zdaniem władz nie spełniał pokładanych w nim nadziei. - Zagrałem 7 meczów i wydaje mi się, że nie grałem źle, później pechowo miałem kontuzję, powinienem dłużej leczyć się, gdyż lekarz nie pozwolił mi trenować, jednak na własną odpowiedzialność wróciłem, by pomóc drużynie. Jestem zaskoczony, nie wiem co mam powiedzieć, starałem się z prezesem wyjaśnić, jak i dlaczego tak się stało. Nie uzyskałem jasnej odpowiedzi, tylko hasło, że jest to forma mobilizacji. Nie ukrywam, że jestem w trakcie poszukiwania klubu, rozmawiałem już z dwoma zespołami. Osobiście chciałbym zostać w Zagłębiu, ale jeśli nie chce się zawodnika, to ja nie będę na siłę prosił się, by grać - odniósł się do zamieszania Kostecki.
Zdaniem portalu, nowym trenerem ma zostać Czech Jan Vavrecka.
Polecane
Polska Hokej Liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku