Prezes Drzewiarza: Minęły dwa miesiące i chłopaka nie poznaję
04.02.2013
- SMS-em poinformował mnie, że złapał chorobę podczas ostatnich treningów Podbeskidzia przed wylotem do Turcji. Nie twierdzę, że tak się nie stało, ale w kontrakcie, jaki obowiązuje Adamka, jest zapis, który w takiej sytuacji nakłada na niego obowiązek leczenia u lekarza wskazanego przez klub. Wyślemy go więc na ponowne badania. Jeżeli będzie się stawiał, to nie wykluczam, że zostanie zawieszony - przyznaje prezes. - Minęły dwa miesiące i chłopaka nie poznaję. Gdy przyjechał na ostatnie spotkanie w towarzystwie pana Kaczmarczyka, to już nie był ten sam Kamil. Menedżer zamieszał mu w głowie . Zmanipulował. Szkoda, że tak się stało. Ta kariera kończy się, nim się na dobre zaczęła - dodaje.
Więcej na portalu slask.sport.pl.
Więcej na portalu slask.sport.pl.
Polecane