"Prawdziwy kibic GKS-u na pewno mógł załatwić sobie dzień wolnego"

23.10.2013
GKS Tychy ważny mecz w 1/8 finału Pucharu Polski - przeciwko Zagłębiu Lubin - rozegra dzisiaj... o godzinie trzynastej. Rzecznik prasowy tyskiego klubu - Michał Rus - jest zdania, że... to jedyna odpowiednia pora.
Ustalono porę - środa, godzina trzynasta. Topowy mecz z ekstraklasowym Zagłębiem Lubin... - Nie mogliśmy w żaden sposób interweniować, bo jesteśmy jedynym zespołem - na tym etapie rozgrywek - który nie dysponuje oświetlonym obiektem. Na dodatek jest październik, więc godzina trzynasta czy czternasta jest najwyższą porą na rozpoczęcie spotkania. Przecież zawsze może zastać nas dogrywka, a to dodatkowa - niespełna - godzina gry. Dlatego też trzynasta jest bardzo rozsądna, biorąc pod uwagę warunki atmosferyczne i fakt, że nie mamy oświetlenia - mówi rzecznik prasowy, Michał Rus.

Zdaniem pracownika GKS-u, klub miałby pewnie rozwiązanie, które - minimalnie - poprawiłoby warunki, ale... - Może gdyby zależało to od nas, znaleźlibyśmy jakieś nieco lepsze rozwiązanie. Na pewno przesunęlibyśmy ten mecz o godzinę, może półtorej do przodu. Ale decyzja należała do PZPN-u i stacji transmitującej mecz. Więc wiele "do gadania" nie mieliśmy... - dodaje Rus.

Jeśli chodzi o frekwencję - mówi się, że dziś w Jaworznie pojawi się około czterystu, może pięciuset fanów z Tychów. - Kibice mają zapewniony transport spod Stadionu Zimowego prosto do Jaworzna pod Stadion Miejski. Dlatego warunki są i wniosek nasuwa się prosty - kto jest prawdziwym kibicem GKS-u, ten na pewno mógł załatwić sobie dzień wolnego i w Jaworznie się pojawić - kończy rzecznik tyskiego klubu.
autor: Dawid Jenczmyk

Przeczytaj również