Pomocnik Skry Częstochowa: Jesteśmy w stanie awansować do II ligi

19.02.2013
- Możemy odrobić 7-punktową stratę i uzyskać promocję do II ligi. Mocna będzie też Odra Opole, a czarnym koniem może być Polonia Łaziska Górne - twierdzi Adrian Musiał, pomocnik Skry Częstochowa.
W Częstochowie od początku sezonu nie kryją, że ich celem jest uzyskanie awansu do II ligi. Tyle, że na półmetku Skra traci do prowadzącej Przyszłości Rogów siedem punktów. - Uważam, że jesteśmy w stanie odrobić tę siedmiopunktową stratę i uzyskać promocję do II ligi. Obecnie przemawia za nami to, iż nie ma wielu roszad w składzie przez co kadra jest bardziej stabilna, a to z kolei pomaga nam w coraz lepszym zgrywaniu się. Myślę, że jest to widoczne w każdym kolejnym sparingu - podkreśla zawodnik grający w Skrze od siedmiu lat.

Problemem może być fakt, że w rundzie wiosennej aż dziewięć meczów Skra będzie musiała zagrać na wyjazdach. - Rzeczywiście na początku tego sezonu, gdy nie graliśmy u siebie, szło nam dosyć słabo, ale z czasem zaczęliśmy przywozić punkty z obcego terenu. Jeszcze jesienią przed wyjazdami trenowaliśmy na naszym poprzednim boisku przy Powstańców i odniosło to w końcówce rundy zamierzony skutek. Myślę więc, że wiosną również będziemy praktykować taki sposób przygotowań do meczów wyjazdowych i przywieziemy do Częstochowy wiele punktów - mówi pomocnik III-ligowca.

A kto może być najgroźniejszym rywalem częstochowian w walce o szczebel centralny? - Wiadomo, że głośno o awansie mówi się też w Opolu. Odra to bardzo poukładany klub finansowo i organizacyjnie. Do tego dochodzi ładny stadion i kibice. Czarnym koniem rozgrywek może być za to Polonia Łaziska Górne, która ma nowego, dobrego trenera (trener Marek Mandla z BKS-u Bielsko Biała – przyp. red.). Poza tym ściągają ponoć młodych graczy z Ruchu Chorzów i Górnika Zabrze. Tak więc wiosna będzie na pewno ciekawa - kończy Adrian Musiał.
źródło: ks-skra.pl

Przeczytaj również