Pomocnik BKS-u: Nie jesteśmy zadowoleni z tego punktu

05.11.2011
BKS Bielsko-Biała zremisował dziś na własnym stadionie z czwartą w tabeli III ligi Odrą Opole, choć spokojnie mógł się pokusić o zwycięstwo. Właśnie dlatego, piłkarze Stali nie są zbyt zadowoleni.
- Na pewno nie jesteśmy w pełni usatysfakcjonowani, bo mogliśmy spokojnie zdobyć tutaj trzy punkty. Fakt, że rywale też mieli sytuacje, ale my stworzyliśmy sobie ich więcej. Generalnie jednak, pożegnaliśmy się z bielskimi kibicami pozytywnie, choć - jak zaznaczam - mogło być o wiele lepiej - twierdzi Tomasz Wawrzyniak, pomocnik Stali, który był jednym z lepszych na boisku.

Mecz udowodnił więc, że bielszczanie są w stanie rywalizować z najlepszymi w lidze, jednak w przekroju rundy tego zdecydowanie nie pokazali. - Do każdego rywala podchodzimy na 100% swoich możliwości i staramy się jak możemy. Czasami, wiadomo, nie wychodzi, ale myślę, że z każdym meczem będzie lepiej. Teraz mobilizujemy się jeszcze na ostatnie spotkanie w tym roku ze Startem Namysłów, a później zaczniemy się już przygotowywać do rundy wiosennej - mówi Wawrzyniak.

Po zeszłotygodniowej porażce 1-6 ze Skałką Żabnica, miejsce w podstawowym składzie straciło pięciu zawodników, jednak w klubie było dość spokojnie. Obyło się bez zwalniania trenera, czy karania piłkarzy. - Ostro na pewno nie było. Każdy wiedział, jakie błędy popełnił, wzięliśmy sobie to do serca i walczyliśmy dalej - kończy Tomasz Wawrzyniak.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również