Polska - Słowacja 0-2. Fatalne debiuty Nawałki i graczy Górnika
15.11.2013
Od początku selekcjoner Adam Nawałka desygnował do gry dwóch piłkarzy, których prowadził w Górniku Zabrze. Na prawej obronie zagrał Paweł Olkowski (całe spotkanie), a na lewej Rafał Kosznik (do 87. minuty). Boczni defensorzy niczym nie wyróżnili się na tle bardzo słabo grającej kadry. Obrona, którą stanowili, popełniała fatalne błędy. Słowacy wykorzystali dziecinne pomyłki i wygrali 2-0, wynik ustalając już do przerwy. Byli podopieczni Nawałki z Zabrza słabo grali też w ofensywie. Na palcach jednej ręki można policzyć ich dobre akcje pod bramką przeciwnika. W 76. minucie na placu gry pojawił się trzeci z "Górników", Krzysztof Mączyński, ale przez kwadrans nie zachwycił niczym szczególnym.
W kadrze na to spotkanie znaleźli się też gracze, którzy pochodzą z naszego województwa. Jakub Błaszczykowski zagrał od 1. do 90. minuty i był kapitanem. W rezerwie pozostali Tomasz Hołota i Piotr Ćwielong, ale nie dostali szansy na zaprezentowanie się.
Kolejne spotkanie Polska zagra we wtorek w Poznaniu. Być może przeciwko Irlandii lepiej zagra cały zespół, jak i piłkarze rodzinnie lub klubowo związani ze Śląskim.
W kadrze na to spotkanie znaleźli się też gracze, którzy pochodzą z naszego województwa. Jakub Błaszczykowski zagrał od 1. do 90. minuty i był kapitanem. W rezerwie pozostali Tomasz Hołota i Piotr Ćwielong, ale nie dostali szansy na zaprezentowanie się.
Kolejne spotkanie Polska zagra we wtorek w Poznaniu. Być może przeciwko Irlandii lepiej zagra cały zespół, jak i piłkarze rodzinnie lub klubowo związani ze Śląskim.
Polecane