Polonia - Sandecja 1-2. Zadecydowała bramka w końcówce...
24.07.2013
Wydarzenie
Piłkarze Polonii Bytom myślami byli przy dogrywce, kiedy w końcowych fragmentach gry drugiej połowy drugą bramkę dla Sandecji zdobył Petr Petran, pakując piłkę do siatki po strzale głową. Wcześniej piłkarze gospodarzy poddawali pod zasadność podyktowanie tego stałego fragmentu gry.
Bohater
Mariusz Sacha był bezsprzecznie najlepszym aktorem środowego widowiska. Skrzydłowy Polonii Bytom w szczególnie w pierwszej połowie kilkukrotnie świetnie szarpnął prawym skrzydłem, a jego zagrania siały popłoch w szeregach defensywy Sandecji.
Rozczarowanie
Karykaturą Sachy był w tym meczu Damian Michalik, który nie pokazał niczego nadzwyczajnego. Mając na uwadze słowa Adama Nawałki o tym, że piłkarze wypożyczeni muszą się w innych klubach wyróżniać, by otrzymać szansę w Górniku Zabrze - pomocnik ten powinien solidnie wziąć się do roboty.
Co ciekawego
- W wyjściowej jedenastce Polonii pojawiło się dwóch debiutantów. Od pierwszego gwizdka zagrali Marcin Kowalski i Kamil Zalewski. Mecz na ławce rozpoczęli Mirosław Kuczera i Wojciech Mróz.
- Bytomianie po raz pierwszy zagrali w strojach holenderskiej firmy Masita, która została nowym sponsorem technicznym klubu z Olimpijskiej. Niebiesko-czerwoni zagrali dziś w komplecie czerwonym, a w oczy rzucał się Mateusz Mika, który zagrał w jaskrawo żółtym stroju.
- Wynik meczu otworzył po nieco ponad kwadransie gry otworzył Kamil Banaś, który trafił do siatki głową po dograniu z kornera.
- Polonia cieszyła się z prowadzenia raptem trzy minuty. Do wyrównania doprowadził Paweł Nowak, wykorzystując sytuację sam na sam z Miką.
- Tuż przed przerwą dwie dobre okazje na zdobycie bramki do przerwy zmarnował Dawid Jarka. Najpierw jego strzał obronił Marcin Cabaj, a dobitkę zblokowali obrońcy, a chwilę później po uderzeniu głową posłał piłkę tuż nad poprzeczką bramki gości.
- Sędzia środowych zawodów mimo późnej pory i stosunkowo niewysokiej temperatury... zarządził w pierwszej i drugiej połowie dwie przerwy na uzupełnienie płynów. Nie spodobało się to dużej części kibiców drużyny z Olimpijskiej.
Piłkarze Polonii Bytom myślami byli przy dogrywce, kiedy w końcowych fragmentach gry drugiej połowy drugą bramkę dla Sandecji zdobył Petr Petran, pakując piłkę do siatki po strzale głową. Wcześniej piłkarze gospodarzy poddawali pod zasadność podyktowanie tego stałego fragmentu gry.
Bohater
Mariusz Sacha był bezsprzecznie najlepszym aktorem środowego widowiska. Skrzydłowy Polonii Bytom w szczególnie w pierwszej połowie kilkukrotnie świetnie szarpnął prawym skrzydłem, a jego zagrania siały popłoch w szeregach defensywy Sandecji.
Rozczarowanie
Karykaturą Sachy był w tym meczu Damian Michalik, który nie pokazał niczego nadzwyczajnego. Mając na uwadze słowa Adama Nawałki o tym, że piłkarze wypożyczeni muszą się w innych klubach wyróżniać, by otrzymać szansę w Górniku Zabrze - pomocnik ten powinien solidnie wziąć się do roboty.
Co ciekawego
- W wyjściowej jedenastce Polonii pojawiło się dwóch debiutantów. Od pierwszego gwizdka zagrali Marcin Kowalski i Kamil Zalewski. Mecz na ławce rozpoczęli Mirosław Kuczera i Wojciech Mróz.
- Bytomianie po raz pierwszy zagrali w strojach holenderskiej firmy Masita, która została nowym sponsorem technicznym klubu z Olimpijskiej. Niebiesko-czerwoni zagrali dziś w komplecie czerwonym, a w oczy rzucał się Mateusz Mika, który zagrał w jaskrawo żółtym stroju.
- Wynik meczu otworzył po nieco ponad kwadransie gry otworzył Kamil Banaś, który trafił do siatki głową po dograniu z kornera.
- Polonia cieszyła się z prowadzenia raptem trzy minuty. Do wyrównania doprowadził Paweł Nowak, wykorzystując sytuację sam na sam z Miką.
- Tuż przed przerwą dwie dobre okazje na zdobycie bramki do przerwy zmarnował Dawid Jarka. Najpierw jego strzał obronił Marcin Cabaj, a dobitkę zblokowali obrońcy, a chwilę później po uderzeniu głową posłał piłkę tuż nad poprzeczką bramki gości.
- Sędzia środowych zawodów mimo późnej pory i stosunkowo niewysokiej temperatury... zarządził w pierwszej i drugiej połowie dwie przerwy na uzupełnienie płynów. Nie spodobało się to dużej części kibiców drużyny z Olimpijskiej.
Polecane