Polonia nie chce nerwówki
19.09.2008
W poprzednim sezonie Polonia Marklowice nie należała do wiodących zespołów II grupy śląskiej IV ligi, kończąc rozgrywki na 13. miejscu. W tym roku powinno być już jednak znacznie lepiej. Wraz z lepszą dyspozycją drużyny rosną także aspiracje. - Przed startem ligi zakładaliśmy sobie, że naszym celem jest miejsce w górnej części tabeli. Nie chcemy w końcówce grać z nożem na gardle. Wolimy oszczędzić sobie takiej nerwówki - mówi Robert Strójwąs, trener jedenastki z Marklowic.
Zespół prezentuje skuteczny futbol, czego najlepszym dowodem jest osiemnaście bramek w ośmiu kolejkach. Jak na razie przekłada się to na wysoką 4. pozycję w stawce. - Jesteśmy z tego naprawdę zadowoleni, ale trzeba przyznać, że daleko nam jeszcze do poziomu Skałki Żabnica i Przyszłości Rogów. Zarówno pod względem czysto piłkarskim, jak i organizacyjnym. Moim zdaniem, to właśnie pomiędzy tymi dwoma drużynami rozstrzygnie się sprawa awansu. Trzecie obecnie w tabeli rezerwy GKS Jastrzębie już niebawem powinny zostać w tyle - uważa szkoleniowiec Polonii.
Czy jednak rzeczywiście niemożliwym jest, by klub z Marklowic namieszał w czołówce? Warto pamiętać, że już niebawem do składu wróci Przemysław Pluta, znany z występów w Odrze Wodzisław. Doświadczony pomocnik nie zdążył rozegrać w tym sezonie jeszcze ani jednej minuty po tym jak w czasie okresu przygotowawczego nabawił się kontuzji.
Zespół prezentuje skuteczny futbol, czego najlepszym dowodem jest osiemnaście bramek w ośmiu kolejkach. Jak na razie przekłada się to na wysoką 4. pozycję w stawce. - Jesteśmy z tego naprawdę zadowoleni, ale trzeba przyznać, że daleko nam jeszcze do poziomu Skałki Żabnica i Przyszłości Rogów. Zarówno pod względem czysto piłkarskim, jak i organizacyjnym. Moim zdaniem, to właśnie pomiędzy tymi dwoma drużynami rozstrzygnie się sprawa awansu. Trzecie obecnie w tabeli rezerwy GKS Jastrzębie już niebawem powinny zostać w tyle - uważa szkoleniowiec Polonii.
Czy jednak rzeczywiście niemożliwym jest, by klub z Marklowic namieszał w czołówce? Warto pamiętać, że już niebawem do składu wróci Przemysław Pluta, znany z występów w Odrze Wodzisław. Doświadczony pomocnik nie zdążył rozegrać w tym sezonie jeszcze ani jednej minuty po tym jak w czasie okresu przygotowawczego nabawił się kontuzji.
Polecane