Polonia - Lech 1-3. Odpadli z Pucharu Polski ze łzami w oczach
25.10.2011
Wydarzenie
100. minuta. Grzegorz Wojtkowiak wbiegł w pole karne Lech i upadł. Sędzia Marcin Borski dopatrzył się faulu i wskazał na jedenasty metr. Pewnym egzekutorem rzutu karnego okazał się Artjom Rudnev. Łotysz wcześniej zawodził. Zmarnował kilka wyśmienitych okazji. A raz gola "ukradł mu" Jakub Wilk, który niepotrzebnie dostawił nogę. Potem Rudnev dołożył drugiego gola.
Bohater
Jean Paulista. Nie biegał na daremne, ale jeśli już piłkę otrzymał to przyjemnością było obserwowanie, co z nią robi. Majstersztykiem było podanie zewnętrzną częścią stopy do Daniela Mąki. Jasmin Burić uratował w tej sytuacji "Kolejorza" przed stratą drugiej bramki. Drugiej, bo wcześniej Paulista znalazł się tam, gdzie być powinien i skierował piłkę do siatki. Bramkową akcję wypracowali Jakub Świerczok i Adrian Chomiuk. Szybko wznowili grę z rzutu wolnego, w czym nie zorientowali się gracze Lecha. Świerczok podał, Chomiuk ruszył na bramkę i oddał strzał. Burić "wypluł" piłkę przed siebie.
Rozczarowanie
Marcin Borski. Skrzywdził Polonię wiosną w meczu z Wisłą Kraków. Dziś przypomniał się kibicom w Bytomiu. Mieli oni wiele zastrzeżeń do pracy arbitra. A największe we wspomnianej dogrywce, kiedy podyktował kontrowersyjny rzut karny dla Lecha. Borski dopatrzył się faulu Pawła Alancewicza i w dodatku pokazał zawodnikowi Polonii drugą żółtą kartkę. Alancewicz schodził z boiska płacząc...
Co ciekawego:
- Choć obie drużyny nastawiły się na grę piłką, nie brakowało również ostrych starć. Ucierpieli między innymi Piotr Kulpaka z Polonii i Kamil Drygas z Lecha.
- Na dwie minuty przed końcem regulaminowych 45 minut kontuzję zgłosił Seweryn Kiełpin. Bramkarz Polonii zdążył potem wybronić jeszcze jedną sytuację. Na drugą połowę wybiegł już Juraj Balaż.
- Jose Mari Bakero przeprowadził w przerwie aż dwie zmiany, co obrazuje jego odczucia, dotyczące pierwszej odsłony spotkania.
- Kibice Polonii schodzących po 45 minutach gry zawodników żegnali okrzykami: "Jesteście lepsi, Polonio, jesteście lepsi!"
- Po raz ostatni Polonia wygrała z Lechem w lidze w 2000 roku. Od tego czasu bytomianie w meczach u siebie zawsze strzelali gola "Kolejorzowi", lecz zwyciężyć się nie udało.
- Jakub Wilk w 65. minucie "ukradł" gola... koledze z zespołu. Artjom Rudnev po strzale głową skierował piłkę w kierunku bramki. Padłby gol, gdyby nie Jakub Wilk, który dobił uderzenie. Sędziowie uznali, że Wilk był na spalonym.
- Polonia walczyła do końca. W 113. minucie w słupek trafił Maksym Pokotyliuk.
100. minuta. Grzegorz Wojtkowiak wbiegł w pole karne Lech i upadł. Sędzia Marcin Borski dopatrzył się faulu i wskazał na jedenasty metr. Pewnym egzekutorem rzutu karnego okazał się Artjom Rudnev. Łotysz wcześniej zawodził. Zmarnował kilka wyśmienitych okazji. A raz gola "ukradł mu" Jakub Wilk, który niepotrzebnie dostawił nogę. Potem Rudnev dołożył drugiego gola.
Bohater
Jean Paulista. Nie biegał na daremne, ale jeśli już piłkę otrzymał to przyjemnością było obserwowanie, co z nią robi. Majstersztykiem było podanie zewnętrzną częścią stopy do Daniela Mąki. Jasmin Burić uratował w tej sytuacji "Kolejorza" przed stratą drugiej bramki. Drugiej, bo wcześniej Paulista znalazł się tam, gdzie być powinien i skierował piłkę do siatki. Bramkową akcję wypracowali Jakub Świerczok i Adrian Chomiuk. Szybko wznowili grę z rzutu wolnego, w czym nie zorientowali się gracze Lecha. Świerczok podał, Chomiuk ruszył na bramkę i oddał strzał. Burić "wypluł" piłkę przed siebie.
Rozczarowanie
Marcin Borski. Skrzywdził Polonię wiosną w meczu z Wisłą Kraków. Dziś przypomniał się kibicom w Bytomiu. Mieli oni wiele zastrzeżeń do pracy arbitra. A największe we wspomnianej dogrywce, kiedy podyktował kontrowersyjny rzut karny dla Lecha. Borski dopatrzył się faulu Pawła Alancewicza i w dodatku pokazał zawodnikowi Polonii drugą żółtą kartkę. Alancewicz schodził z boiska płacząc...
Co ciekawego:
- Choć obie drużyny nastawiły się na grę piłką, nie brakowało również ostrych starć. Ucierpieli między innymi Piotr Kulpaka z Polonii i Kamil Drygas z Lecha.
- Na dwie minuty przed końcem regulaminowych 45 minut kontuzję zgłosił Seweryn Kiełpin. Bramkarz Polonii zdążył potem wybronić jeszcze jedną sytuację. Na drugą połowę wybiegł już Juraj Balaż.
- Jose Mari Bakero przeprowadził w przerwie aż dwie zmiany, co obrazuje jego odczucia, dotyczące pierwszej odsłony spotkania.
- Kibice Polonii schodzących po 45 minutach gry zawodników żegnali okrzykami: "Jesteście lepsi, Polonio, jesteście lepsi!"
- Po raz ostatni Polonia wygrała z Lechem w lidze w 2000 roku. Od tego czasu bytomianie w meczach u siebie zawsze strzelali gola "Kolejorzowi", lecz zwyciężyć się nie udało.
- Jakub Wilk w 65. minucie "ukradł" gola... koledze z zespołu. Artjom Rudnev po strzale głową skierował piłkę w kierunku bramki. Padłby gol, gdyby nie Jakub Wilk, który dobił uderzenie. Sędziowie uznali, że Wilk był na spalonym.
- Polonia walczyła do końca. W 113. minucie w słupek trafił Maksym Pokotyliuk.
Polecane