Polonia Łaziska Górne nie zdominuje ligi, bo jej na to nie pozwolimy!

07.09.2009
- Dlaczego goście z Żor wyjeżdżali od nas z bagażem ośmiu goli? Bo zastosowali złą taktykę. Oni w akcje ofensywne angażowali dużą liczbę zawodników, a my... ich kontrowaliśmy - tłumaczy Robert Strójwąs, trener Polonii Marklowice.
8-1 - tak sensacyjny wynik padał w ten weekend dwukrotnie na boiskach III ligi, ale nie zabrakło go też i na IV-ligowym froncie. Wszystko rozegrało się na boisku w Marklowicach, gdzie miejscowa Polonia w pył rozbiła KS Żory. - Z całym szacunkiem dla rywala, ale w 15. minucie - przy stanie 3-0 - było już po meczu - mówi Robert Strójwąs, trener gospodarzy. Tymczasem wygląda na to, że przyjezdni tak sromotną klęskę ponieśli niejako na własne życzenie.

- Zastosowali chyba niewłaściwą taktykę. Od początku grali bowiem bardzo odważnie. W akcje ofensywne angażowali dużą liczbę zawodników. A my... ich kontrowaliśmy - wyjaśnia opiekun ekipy z Marklowic, choć zastrzega, że Żory aż tak słabe jakby wskazywał na to wynik nie są. Nie zmienia to jednak faktu, że - tak jak spora część stawki - od Polonii mocno odstają.

A 5. lokata, jaką piłkarze Strójwąsa zajmują obecnie, nie jest - bez dwóch zdań - szczytem ich możliwości. - Czy Polonia Łaziska Górne zdominuje tę ligę? W żadnym wypadku. My im na to nie pozwolimy! - przekonuje szkoleniowiec żółto-niebieskich. Weryfikacja nastąpi już w najbliższej kolejce, kiedy to jego drużyna stawi się właśnie w Łaziskach Górnych.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również