Polonia Łaziska Górne ma ogromne problemy, ale... one ją hartują!

24.09.2011
W ostatnich meczach z różnych powodów w zespole Piotra Mrozka nie mogło wystąpić aż 10 zawodników. Tymczasem bilans bramkowy w trzech ostatnich kolejkach wyniósł 10-1!
Praktycznie po każdym spotkaniu w tym sezonie niezdolny do gry jest kolejny zawodnik Polonii. Karol Króliczek podkręcił staw skokowy w 2. kolejce z BKS-em Stal Bielsko-Biała, Dwa tygodnie później w Piotrówce złamania kości żuchwy doznał Jacek Rączka. W 5. serii gier głęboką i długą ranę ciętą w okolicach kolana miał Michał Majsner, który musiał pojechać do szpitala. Mało?

Tydzień później jego brat Mateusz nabawił się pęknięcia kości śródstopia, a w 7. kolejce z urazem kolana murawę na noszach opuścił Krzysztof Suchecki. Z powodu stłuczenia mięśnia pauzuje Dawid Kaszok, Marek Sikora leczy podkręconą kostkę, a Piotr Pastuszak został poturbowany na meczu rezerw!

- A jeżeli jeszcze powiem, że z gry z powodu kartek w drugiej drużynie wypadł na jeden mecz Artur Korcz i za czerwoną kartkę "złapaną" w Piotrówce pauzować musiał Marek Mazur, obraz ubytków będzie pełny - dopowiada Piotr Mrozek, trener Polonii. - Mimo to, od meczu ze Skrą Częstochowa w 5. kolejce, wygrywamy. Trudności nas hartują! Symbolem naszej postawy może być Rafał Franke, który gra, mimo iż ma problemy z podkręconymi stawami skokowymi. Na własną prośbę bierze przed meczem blokadę i - jak na kapitana przystało - pokazuje charakter - chwali szkoleniowiec.
źródło: Sport

Przeczytaj również