Pokazali się śląskim kibicom, teraz daja przykład dzieciakom...
07.08.2012
Wszystko odbyło się w ramach projektu przygotowywanego przez Fundację Polska - Afryka Wschodnia.
- Rok 2012 jest szczególny dla piłki nożnej. Odbyło się u nas przecież Euro. Pomyśleliśmy też, że właśnie futbol może być dobrym sposobem na lepsze poznanie Afryki - tłumaczy Robert Zduńczyk, szef fundacji.
Co dwa tygodnie zawodnicy z Czarnego Lądu spotykają się z dużą grupą chłopców i dziewczynek, którzy trenują i grają w Kluczborku w ramach akcji "Z podwórka na stadion".
W niedzielę Idrissa Cisse, który wiosną zdobywał gole dla Ruchu Radzionków i Frank Adu Kwame, który nie tak dawno sprawdzany był przez Piasta Gliwice, najpierw grali z dziewczynami i chłopcami, a potem spotkali się z najmłodszymi w kluczborskiej sali.
- Takie spotkania mają sens i cel. To dobrze, że ktoś stara się pracować z najmłodszymi. Może dzięki temu będzie lepsze nastawienie w stosunku do tych, którzy mają inny kolor skóry - mówi Frank Adu Kwame z trzecioligowego LZS Piotrówka.
Dzieci były pod wrażeniem spotkania i wspólnej gry z piłkarzami z Afryki. Zarzuciły ich niezliczonymi pytaniami oraz prośbą o autografy. Przy okazji zaprezentowany został też pokaz multimedialny o Czarny Lądzie, w trakcie którego najmłodsi mogli się dowiedzieć m.in. o tym, że w Afryce jest prawie 250 lodowców, a w leżącej na wysokości 1700 m npnm Nairobii często jest bardzo zimno.
Tym razem Frank i Idrissa spotkali się z przedstawicielami czterech województw: śląskiego, opolskiego, dolnośląskiego i lubuskiego. Za dwa tygodnie kolejne, ostatnie już spotkanie, a potem finał akcji "Z podwórka na stadion" w Ostródzie.
Tam najlepsi powalczą nie tylko o pierwsze miejsca, ale też otrzymają niecodzienny kalendarz na 2013 rok. Znajdą się na nim piłkarze i piłkarki z Afryki, którzy na co dzień grają w Polsce. Prejuce Nakoulma, Abdou Razak Traore, Dickson Choto, Chinasa Okoro Gloria, a także Idrissa Cisse czy Frank Adu Kwame poopowiadają o swoich krajach. - Cała akcja ma pomóc w przełamaniu stereotypów - podkreślają przedstawiciele Fundacji Polska - Afryka Wschodnia.
- Rok 2012 jest szczególny dla piłki nożnej. Odbyło się u nas przecież Euro. Pomyśleliśmy też, że właśnie futbol może być dobrym sposobem na lepsze poznanie Afryki - tłumaczy Robert Zduńczyk, szef fundacji.
Co dwa tygodnie zawodnicy z Czarnego Lądu spotykają się z dużą grupą chłopców i dziewczynek, którzy trenują i grają w Kluczborku w ramach akcji "Z podwórka na stadion".
W niedzielę Idrissa Cisse, który wiosną zdobywał gole dla Ruchu Radzionków i Frank Adu Kwame, który nie tak dawno sprawdzany był przez Piasta Gliwice, najpierw grali z dziewczynami i chłopcami, a potem spotkali się z najmłodszymi w kluczborskiej sali.
- Takie spotkania mają sens i cel. To dobrze, że ktoś stara się pracować z najmłodszymi. Może dzięki temu będzie lepsze nastawienie w stosunku do tych, którzy mają inny kolor skóry - mówi Frank Adu Kwame z trzecioligowego LZS Piotrówka.
Dzieci były pod wrażeniem spotkania i wspólnej gry z piłkarzami z Afryki. Zarzuciły ich niezliczonymi pytaniami oraz prośbą o autografy. Przy okazji zaprezentowany został też pokaz multimedialny o Czarny Lądzie, w trakcie którego najmłodsi mogli się dowiedzieć m.in. o tym, że w Afryce jest prawie 250 lodowców, a w leżącej na wysokości 1700 m npnm Nairobii często jest bardzo zimno.
Tym razem Frank i Idrissa spotkali się z przedstawicielami czterech województw: śląskiego, opolskiego, dolnośląskiego i lubuskiego. Za dwa tygodnie kolejne, ostatnie już spotkanie, a potem finał akcji "Z podwórka na stadion" w Ostródzie.
Tam najlepsi powalczą nie tylko o pierwsze miejsca, ale też otrzymają niecodzienny kalendarz na 2013 rok. Znajdą się na nim piłkarze i piłkarki z Afryki, którzy na co dzień grają w Polsce. Prejuce Nakoulma, Abdou Razak Traore, Dickson Choto, Chinasa Okoro Gloria, a także Idrissa Cisse czy Frank Adu Kwame poopowiadają o swoich krajach. - Cała akcja ma pomóc w przełamaniu stereotypów - podkreślają przedstawiciele Fundacji Polska - Afryka Wschodnia.
Polecane