Podnieśli sobie poprzeczkę

27.02.2009
- Przed sezonem celowaliśmy w utrzymanie się w lidze. Teraz chcemy już powalczyć o miejsce w górnej połówce tabeli - mówi Karol Michalski, trener Beskidu Skoczów.
Skoczowianie "przezimowali" w opolsko-śląskiej III lidze na 8. miejscu. Celem minimum na rundę wiosenną jest utrzymanie tej lokaty. - Przed sezonem jasno sprecyzowaliśmy sobie, że musimy uchronić się przed spadkiem. Teraz  jednak poprzeczka idzie w górę. Chcemy na dobre zadomowić się w górnej połówce tabeli - mówi Karol Michalski. - Przyjęliśmy pewną filozofię gry i jeśli tylko zawodnicy będą ją realizować, to swój cel osiągniemy - dodaje opiekun III-ligowca.

 Z jego kadry ubył zimą napastnik Damian Zdolski, który przeniósł się do BKS-u Stal Bielsko-Biała. Cieszyć musi natomiast pozostanie w zespole Ireneusza Kościelniaka. Doświadczony obrońca był przymierzany m.in. do GKS-u Jastrzębie. Właśnie z jastrzębskiego I-ligowca do Skoczowa trafił Kamil Gorzała. Utalentowany pomocnik jest typowany na lidera Beskidu.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również