Podbeskidzie II - Górnik Zabrze II 2-3. Małe "Derbiki" dla zabrzan
21.09.2013
Wydarzenie
Lepszego początku spotkania piłkarze z Bielska-Białej nie mogli sobie wymarzyć. W 27. sekundzie "Górale" zaskoczyli gości z Zabrza, a na listę strzelców wpisał się Patryk Wentland. Zawodnik Podbeskidzia wykorzystał niepewne wyjście Norberta Witkowskiego i z dużym spokojem wyprowadził bielszczan na prowadzenie.
Bohater
Dzisiaj na wyróżnienie zasłużył cały zespół Górnika. Zabrzanie zagrali bardzo mądrze taktycznie i byli zdecydowanie lepsi od Podbeskidzia. "Górnicy" stworzyli sobie również więcej sytuacji podbramkowych i zasłużenie wygrali.
Rozczarowanie
Norbert Witkowski. Nic dziwnego, że golkiper Górnika nie jest już pierwszym bramkarzem w drużynie Adama Nawałki. Witkowski zawalił pierwszą bramkę, a w jego grze było widać sporą nerwowość. Doświadczony bramkarz nie radził sobie również z grą na przedpolu. Od piłkarza z takim doświadczeniem trzeba wymagać więcej.
Co ciekawego
- Od pierwszej minuty w bramce Podbeskidzia pojawił się, powracający po kontuzji, Richard Zajac. Drużynę rezerw wspomogli również Damian Chmiel i Łukasz Żegleń.
- W 27. minucie Górnik doprowadził do wyrównania. Piękną zespołową akcję wykończył Krystian Furgacz. Piłkarz Górnika nie dał żadnych szans na skuteczną interwencje Richardowi Zajacowi.
- Po szybko strzelonej bramce, Podbeskidzie za bardzo się cofnęło i całkowicie oddało inicjatywę gościom z Zabrza. To Górnik lepiej konstruował akcje ofensywne, a bielszczanie nie potrafili zagrozić bramce Norberta Witkowskiego.
- Pierwsza połowa toczyła się pod całkowite dyktando Górnika. Podbeskidzie nie radziło sobie w środkowej strefie boiska, a najbardziej widoczni, w drużynie Podbeskidzia, byli skrzydłowi: Chmiel i Wentland.
- Wydawało się, że Podbeskidzie dowiezie komplet punktów do końca, jednak w końcówce dało sobie strzelić dwa gole. Najpierw wyrównał Rafał Otwinowski, a szalę na korzyć Górniak przechylił Michał Płonka.
Lepszego początku spotkania piłkarze z Bielska-Białej nie mogli sobie wymarzyć. W 27. sekundzie "Górale" zaskoczyli gości z Zabrza, a na listę strzelców wpisał się Patryk Wentland. Zawodnik Podbeskidzia wykorzystał niepewne wyjście Norberta Witkowskiego i z dużym spokojem wyprowadził bielszczan na prowadzenie.
Bohater
Dzisiaj na wyróżnienie zasłużył cały zespół Górnika. Zabrzanie zagrali bardzo mądrze taktycznie i byli zdecydowanie lepsi od Podbeskidzia. "Górnicy" stworzyli sobie również więcej sytuacji podbramkowych i zasłużenie wygrali.
Rozczarowanie
Norbert Witkowski. Nic dziwnego, że golkiper Górnika nie jest już pierwszym bramkarzem w drużynie Adama Nawałki. Witkowski zawalił pierwszą bramkę, a w jego grze było widać sporą nerwowość. Doświadczony bramkarz nie radził sobie również z grą na przedpolu. Od piłkarza z takim doświadczeniem trzeba wymagać więcej.
Co ciekawego
- Od pierwszej minuty w bramce Podbeskidzia pojawił się, powracający po kontuzji, Richard Zajac. Drużynę rezerw wspomogli również Damian Chmiel i Łukasz Żegleń.
- W 27. minucie Górnik doprowadził do wyrównania. Piękną zespołową akcję wykończył Krystian Furgacz. Piłkarz Górnika nie dał żadnych szans na skuteczną interwencje Richardowi Zajacowi.
- Po szybko strzelonej bramce, Podbeskidzie za bardzo się cofnęło i całkowicie oddało inicjatywę gościom z Zabrza. To Górnik lepiej konstruował akcje ofensywne, a bielszczanie nie potrafili zagrozić bramce Norberta Witkowskiego.
- Pierwsza połowa toczyła się pod całkowite dyktando Górnika. Podbeskidzie nie radziło sobie w środkowej strefie boiska, a najbardziej widoczni, w drużynie Podbeskidzia, byli skrzydłowi: Chmiel i Wentland.
- Wydawało się, że Podbeskidzie dowiezie komplet punktów do końca, jednak w końcówce dało sobie strzelić dwa gole. Najpierw wyrównał Rafał Otwinowski, a szalę na korzyć Górniak przechylił Michał Płonka.
Polecane