Podbeskidzcy dziennikarze ruszają w Pucharze Polski. Wspieraj nas na żywo!
02.08.2013
W składzie dziennikarskiej ekipy znajdą się osoby związane z takimi mediami jak Beskidzkapilka.pl, sport.bielsko.biala.pl, nasz-ustron.pl, "Głos Ziemi Cieszyńskiej" czy "Kronika Beskidzka". Swojego reprezentanta będzie miał także SportSlaski.pl!
Skąd wziął się pomysł na wystawienie takiej ekipy w pucharowych rozgrywkach? - Gramy, aby pokazać, że każdy - niezależnie od swojego poziomu, tężyzny fizycznej może zagrać w meczu o stawkę z piłkarzami ligowymi, którzy na co dzień trenują - mówi Artur Steczkiewicz wydawca portalu Beskidzkapilka.pl. - Liczymy przede wszystkim na dobrą zabawę. Wynik będzie sprawą drugorzędną - dodaje.
Rywalem dziennikarzy będzie Beskid Skoczów, klub z bielskiej okręgówki, który nie tak dawno występował nawet w III lidze i wychował takich graczy jak Ireneusz Jeleń czy Sławomir Cienciała. Jego trener nie zamierza lekceważyć przeciwnika. - Potraktujemy ten mecz jako ostatnie przygotowanie przed ligą. Zamierzam w piątek wystawić do gry pierwszy skład i nie ma mowy o oszczędzaniu najlepszych zawodników. W kadrze mamy co prawda dwóch juniorów, ale akurat jutro nie zagrają - zapowiada trener Marcin Michalik.
Beskid nie przygotował jednak analizy rywala. - Popełniłem błąd, nie odrobiłem lekcji w tej kwestii - mówi portalowi sport.bielsko.biala.pl Michalik. - Nie obserwowałem sparingu z LKS Goleszów II, ale wynik już znam - dodał po chwili trener, który przyznał, że nie bardzo wie czego spodziewać się po pucharowym spotkaniu. - Nie wiem czego spodziewać się po drużynie dziennikarzy. Ale nie wyobrażam sobie żebyśmy mieli jakieś większe problemy - mówi pewny siebie opiekun skoczowian.
- Myślę, że wszyscy potraktują to jako dobrą zabawę. My na pewno nie odpuścimy! - zapowiada Michalik.
Z naszej strony możemy odpowiedzieć: my też nie! Zapraszamy wszystkich kibiców do oglądania na żywo meczu, który odbędzie się dziś o 18:00 na boisku KS Kuźnia w Ustroniu. Wstęp wolny. Więcej o meczu TUTAJ, TUTAJ i TUTAJ.
Skąd wziął się pomysł na wystawienie takiej ekipy w pucharowych rozgrywkach? - Gramy, aby pokazać, że każdy - niezależnie od swojego poziomu, tężyzny fizycznej może zagrać w meczu o stawkę z piłkarzami ligowymi, którzy na co dzień trenują - mówi Artur Steczkiewicz wydawca portalu Beskidzkapilka.pl. - Liczymy przede wszystkim na dobrą zabawę. Wynik będzie sprawą drugorzędną - dodaje.
Rywalem dziennikarzy będzie Beskid Skoczów, klub z bielskiej okręgówki, który nie tak dawno występował nawet w III lidze i wychował takich graczy jak Ireneusz Jeleń czy Sławomir Cienciała. Jego trener nie zamierza lekceważyć przeciwnika. - Potraktujemy ten mecz jako ostatnie przygotowanie przed ligą. Zamierzam w piątek wystawić do gry pierwszy skład i nie ma mowy o oszczędzaniu najlepszych zawodników. W kadrze mamy co prawda dwóch juniorów, ale akurat jutro nie zagrają - zapowiada trener Marcin Michalik.
Beskid nie przygotował jednak analizy rywala. - Popełniłem błąd, nie odrobiłem lekcji w tej kwestii - mówi portalowi sport.bielsko.biala.pl Michalik. - Nie obserwowałem sparingu z LKS Goleszów II, ale wynik już znam - dodał po chwili trener, który przyznał, że nie bardzo wie czego spodziewać się po pucharowym spotkaniu. - Nie wiem czego spodziewać się po drużynie dziennikarzy. Ale nie wyobrażam sobie żebyśmy mieli jakieś większe problemy - mówi pewny siebie opiekun skoczowian.
- Myślę, że wszyscy potraktują to jako dobrą zabawę. My na pewno nie odpuścimy! - zapowiada Michalik.
Z naszej strony możemy odpowiedzieć: my też nie! Zapraszamy wszystkich kibiców do oglądania na żywo meczu, który odbędzie się dziś o 18:00 na boisku KS Kuźnia w Ustroniu. Wstęp wolny. Więcej o meczu TUTAJ, TUTAJ i TUTAJ.
Polecane