Płoskoń

05.10.2012
Oglądałem jeden mecz. Prezes Artur Jankowski mnie zaprosił na Podbeskidzie, ale nasza piłka nożna nie jest interesująca. Żenujący poziom.
Przy tych pieniądzach. Trochę się znam na tym. Rozpoczynałem działalność 45 lat temu. Byłem członkiem Polonii Bytom.
Dużo życia i pieniędzy poświęciłem piłce. To była dobra zabawa jak byłem młody. Teraz jak patrzę, jak pompuje się pieniądze w nieudolnych piłkarzy... To kupa baranów.
Mówię to oficjalnie, kupa baranów, ganiających za kawałkiem skóry, którzy nie umieją dobrze kopnąć. Co roku jest gorzej, a zarabiają nieporównywalne pieniądze do wkładanego wysiłku. Zarabiają więcej niż w krajach zachodnich, nie mówiąc już o takich państwach jak Norwegia, Szwecja, gdzie jet półzawodowstwo.
To, co grają polscy piłkarze, woła o pomstę do nieba. Taki naród. Mało przykładający się w systematyczność i ciężką pracę.

Jak przejęło bezprawnie moje akcje, to jest właścicielem. Ma prawo robić co chce. Mamy wolny rynek. Wszystko jest na sprzedaż. Kwestia siły przebicia. Jak dla mnie paranoiczne jest to, że buduje się stadion na 30 tysięcy ludzi. Jest to wyrzucanie pieniędzy w błoto.
Totalna głupota. Powiedziałem pani prezydent rok temu, że to może być gwóźdź do trumny. Miasta pompują pieniądze, korzystając z kredytów bankowych. Paranoja.
Nie jetem zwolennikiem społecznych pieniędzy w zabawie kilkunastu chłopaczków.
Na co dzień oglądam w telewizji. Mam duży telewizor, chyba 52 cale. Wolę mecz w nim obejrzeć, bo w każdej chwili, jeśli grają jak barany, to mogę przełączyć na bajkę czy film gangsterski. Nie na polityków, bo to druga grupa kretynów.

Przeczytaj również