Płock - Górnik 1-3. Piotr Gierczak w formie przed derbami z Ruchem
25.08.2010
Co prawda w pierwszym składzie Górnika zabrakło Grzegorza Bonina i Adama Banasia, ale wynikało to z lekkich urazów, jakie obaj piłkarze odnieśli w meczu z Arką. Pod nieobecność "Banana" opaskę kapitana przejął Piotr Gierczak i wyśmienicie się z tej roli wywiązał. Zawodnik pozyskany z Ruchu Radzionków strzelił dwie bramki i ogólnie rozegrał naprawdę dobre spotkanie. Plus należy również postawić przy nazwisku Macieja Bębenka, który zastąpił Bonina. Zapisał asystę przy drugim golu.
Pierwszy był dziełem akcji Daniela Sikorskiego i Marcina Wodeckiego. Gierczak dostawił nogę i otworzył wynik spotkania. Po objęciu prowadzenia zabrzanie nie zwalniali tempa. Dążyli do podwyższenia. Piłkę w 55. minucie do siatki skierował Sikorski, lecz sędzia dopatrzył się przewinienia zawodnika Górnika. Chwilę później ten sam zawodnik otrzymał podanie od Mariusza Przybylskiego, minął bramkarza i mając pustą bramkę... spudłował! Niecelnie uderzył również po dośrodkowaniu Bębenka. To nie był dzień byłego zawodnika rezerw Bayernu Monachium.
Wisła nie miała w tym spotkaniu wiele do powiedzenia. Nie potrafiła powstrzymać Gierczaka. Gola na otarcie łez strzelił w doliczonym czasie gry Marcin Nowacki, znany z gry w Ruchu Chorzów i Odrze Wodzisław. Górnik natychmiast jednak odzyskał dwubramkowe prowadzenie za sprawą Tomasza Zahorskiego. Rosły napastnik też narzekał na lekki uraz po spotkaniu ligowym w Gdyni, ale ostatecznie w Płocku zagrał. I wpisał się na listę strzelców.
Pierwszy był dziełem akcji Daniela Sikorskiego i Marcina Wodeckiego. Gierczak dostawił nogę i otworzył wynik spotkania. Po objęciu prowadzenia zabrzanie nie zwalniali tempa. Dążyli do podwyższenia. Piłkę w 55. minucie do siatki skierował Sikorski, lecz sędzia dopatrzył się przewinienia zawodnika Górnika. Chwilę później ten sam zawodnik otrzymał podanie od Mariusza Przybylskiego, minął bramkarza i mając pustą bramkę... spudłował! Niecelnie uderzył również po dośrodkowaniu Bębenka. To nie był dzień byłego zawodnika rezerw Bayernu Monachium.
Wisła nie miała w tym spotkaniu wiele do powiedzenia. Nie potrafiła powstrzymać Gierczaka. Gola na otarcie łez strzelił w doliczonym czasie gry Marcin Nowacki, znany z gry w Ruchu Chorzów i Odrze Wodzisław. Górnik natychmiast jednak odzyskał dwubramkowe prowadzenie za sprawą Tomasza Zahorskiego. Rosły napastnik też narzekał na lekki uraz po spotkaniu ligowym w Gdyni, ale ostatecznie w Płocku zagrał. I wpisał się na listę strzelców.
Polecane
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów