Piotr Rocki pierwszoplanową postacią przyjacielskiego meczu przy Bukowej

14.06.2014
Oldboje Górnika Zabrze okazali się lepsi od drużyny byłych piłkarzy GKS-u Katowice. Dwie bramki dla zwycięzców zdobył Piotr Rocki. Mecz odbył się w ramach Wielkiego Festynu GieKSy.
Górnik Zabrze
Najlepszy na murawie był, kontynuujący karierę piłkarską, Piotr Rocki. Zawodnik Ruchu Radzionków zdobył dwie bramki i imponował szybkością. Co niektórzy komentowali nawet, czy... "Rocky" nie powinien wrócić do zespołu z Roosevelta.

- Ja do Górnika? Nie żartujmy, to już nie te lata. Na razie, to wybieram się do Ruchu Radzionków. Ale fajnie było zagrać na Bukowej, wygrać ten prestiżowy mecz - powiedział Rocki. Jacka Wiśniewskiego kibice kojarzą z interwencji we własnym polu karnym. Dzisiaj popularny "Wiśnia" grał w ofensywie.

- Mam bardzo dobre wspomnienia z meczów z GKS-em. Szczególnie pamiętam mecz w Katowicach, dzięki któremu zapewniliśmy sobie utrzymanie. Miło jest wrócić na Bukową - przyznał były obrońca Górnika, a obecnie skaut tego klubu.

Przed meczem Jan Furtok zapowiadał, że spotkanie potraktują bardzo prestiżowo. Po spotkaniu katowiczanie już nieco luźniej wypowiadali się o meczu. - Ale to tylko zabawa. Najważniejsze, że się spotkaliśmy w dobrze sobie znanym gronie i mogliśmy trochę pobiegać. A potem wypić wspólnie piwo. Górnik i GKS to dwa zaprzyjaźnione kluby i marzy mi się, by już niedługo mogło dojść do meczu tych drużyn w ekstraklasie. GieKSa zasługuje na awans, zaś Górnikowi życzę w ekstraklasie jak najlepiej - mówi Marek Koniarek.
źródło: gornikzabrze.pl / SportSlaski.pl

Przeczytaj również