Piotr Mandrysz: Przygoda skończyła się w brutalny sposób
26.07.2012
Można rzec, że dla nas przygoda z Pucharem Polski skończyła się w sposób brutalny. Jednak sami zgotowaliśmy sobie taki los, bo straciliśmy bramki po naszych indywidualnych błędach. Inaczej raczej wynik bezbramkowy utrzymałby się do końca regulaminowego czasu gry - ocenia przegrane 0-2 spotkanie trener GKS-u.
Piotr Mandrysz podkreśla, że środa nie była dobrym dniem dla jego zespołu. - Mecz z Górnikiem w całej rozciągłości obnażył to, że potrzebny nam jest jeszcze dodatkowy środkowy pomocnik, który pokierowałby i uspokoił naszą grę. Nie możemy sobie pozwolić, żeby w I lidze na tych newralgicznych pozycjach grała dwójka młodych niedoświadczonych zawodników, jak dzisiaj z roczników 1991 i 92 - dodaje szkoleniowiec.
Piotr Mandrysz podkreśla, że środa nie była dobrym dniem dla jego zespołu. - Mecz z Górnikiem w całej rozciągłości obnażył to, że potrzebny nam jest jeszcze dodatkowy środkowy pomocnik, który pokierowałby i uspokoił naszą grę. Nie możemy sobie pozwolić, żeby w I lidze na tych newralgicznych pozycjach grała dwójka młodych niedoświadczonych zawodników, jak dzisiaj z roczników 1991 i 92 - dodaje szkoleniowiec.
Polecane