Piłkarze z Ciochowic to zespół tylko na sobotę

01.09.2009
Przyszłość Ciochowice pokonała w niedzielę Wyzwolenie Chorzów. Sama gra gości pozostawiła jednak wiele do życzenia. Okazuje się, że przyczyną kiepskiego występu mógł być... termin meczu.
- Mecz nam się nie układał od początku. Widocznie moi chłopcy nie lubią grać w niedzielę. Do tej pory nasze spotkania odbywały się w sobotę. Chyba się nie przyzwyczaili - tłumaczy Krzysztof Kiełb. Po końcowym gwizdku był jednak bardzo zadowolony, bo piłkarze Przyszłości wykorzystali jedną z nielicznych sytuacji i wygrali 1-0.
autor: HAJ

Przeczytaj również