Piłkarze Oderki Opole zapłacą za... puste miejsca na trybunach

14.10.2010
Zawodnicy Oderki nie będą otrzymywać premii, dopóki nie osiągną pewnego pułapu punktowego, a do tego zapłacą za bilety, jeśli na najbliższy mecz nie przyjdzie odpowiednia ilość kibiców.
W minionej serii gier Oderka przegrała z Victorią Chróścice. Porażkę 0-1 uznano za kompromitującą. Zarząd sportową postawę zawodników nazwał "niegodną reprezentowania barw klubu". I podjął dwie uchwały, które mają zmobilizować zawodników do lepszej gry.

Działacze zwrócili się do Energetyki Cieplnej Opolszczyzny, by nie wypłacała nagród za wyniki, dopóki zespół nie uzyska 14 spośród 18 możliwych do zdobycia punktów w sześciu najbliższych meczach ligowych.

Piłkarze mogą się też modlić, by w trakcie piątkowego meczu z LZS-em Leśnica dopisała frekwencja. Jeśli na stadionie będzie mniej niż 700 kibiców (to średnia ilość sprzedawanych biletów na III ligę), zawodnicy z własnej kieszeni zapłacą za brakującą do tej liczby ilość biletów. Cena wejściówki na ligowe mecze przy Oleskiej to 10 zł.
źródło: SportSlaski.pl / oderkaopole.pl

Przeczytaj również